Malachitowa Sabinka Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2007 A mój mały domek czarną i białą jagodą maluje swe ściany A mój mały domek w odcieniach szarości kąpie kwiaty na oknie A w mym małym domku pośrodku podłogi nie ma nic wszystko tak białe lub czarne tak A w mym małym domku tak czarno - białym tylko słoneczko kolorów pełne I tylko ono nieproszone do domku jakże czarnego i jak białego nieprzymuszoną wolą się wdziera I tylko ono tę szarą przykrość do serca tuląc jakoś rozwesela I rzuca barwne cienie na ściany w czerni i bieli jak dom cały kąpane
Malachitowa Sabinka Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Nie jestem pewna czegokolwiek co powstaje z mojej inicjatywy. Najbardziej boję się koślawych dzieci... A te mimo wszystko mam przyjemność rodzić :\ Powiedzcie mi proszę, co robię źle.
IN Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to tak na początek;) pozdrawiam :)
Malachitowa Sabinka Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Dziękuję... A jak by to za piosenkę robiło?
HAYQ Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Nie wiem, czy dobrze odczytuję tę "Słoneczną kąpiel", ale jeśli nawiązuje Ona do pewnego "premierowego" oświadczenia na sejmowym forum, to niestety, ale nie zgodzę się z IN i niektórymi uwagami dot. "czarno-białych" powtórzeń. Mało tego, uważam, że trzeci wers:"A w mym małym domku pośrodku podłogi nie ma nic wszystko tak białe lub czarne tak"------tak czyli jak?(IN) ... jest najlepszą odpowiedzią (a jak dla mnie... nawet genialną) na postawione przez IN pytanie - czyli jak? Przede wszystkim dlatego, bo jest lakoniczna, niby nic nie mówiąca, a jednak aż przytłaczająca wielością niedomówień. Bo jeśli ktoś pozbawia nas pozostałych barw, oferując jedynie czerń i biel - pozbawia również pewnej normalności, ofe-ryjąc w zamian programowe pustosłowie "słusznego myślenia". W zderzeniu z realną rzeczywistością - to marne pocieszenie. Orwellowskie wizje, jak widać nie wszystkich pociągają, dlatego:"(...) w mym małym domku tak czarno - białym tylko słoneczko kolorów pełne I tylko ono nieproszone do domku jakże czarnego i jak białego nieprzymuszoną wolą się wdziera I tylko ono tę szarą przykrość do serca tuląc jakoś rozwesela I rzuca barwne cienie na ściany w czerni i bieli jak dom cały kąpane Jedyne zastrzeżenie z mojej strony, to forma wiersza. Sprawia wrażenie,jakby traktował o rzeczach błachych. Na domiar, jakby zbyt prosta i nie wiedzieć czemu doszukałem się w niej drugiego dna. Nie potrafię jednak werbalnie określić, co jest przyczyną owej prostoty. Może... ktoś mądrzejszy podpowie. Chyba, że to celowy zabieg autora - równie frywolnie (widać to na codzień) traktuje się służebną powinność wobec narodu. Dlamnie na + Pozdrawiam.
IN Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. posłuchaj HAYQa... On zna się lepiej... poza ortografią ;) cieszę się, że zajrzał do Ciebie pisz... skoro czujesz taką potrzebę ale potrzebna jest też pewna dyscyplina w pisaniu- oczywiście jeśli chcemy opowiedzieć jakąś historię - nie tylko sobie... ja też dopiero się uczę, tej dyscypliny ;) warsztat - to sprawdzian... a piosenka...? no cóż... znamy różne piosenki, tę o małym białym domku też...;) powodzenia, :)))
HAYQ Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Kwietnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. He, he... o taką bła(c)hostkę tyle nerwów?... ale punkt - za wprawne oko ;) i gratuluję.
Malachitowa Sabinka Opublikowano 24 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2007 mój domeczek maluje ściany czarną i białą jagodą i kąpie kwiaty na oknie w odcieniach szarości w mym domeczku pośrodku podłogi nie ma nic prócz jagodowej bieli i czerni tylko słoneczko kolorów pełne i tylko ono nieproszone do domeczku mojego jakże czarnego i jak białego nieprzymuszone się wdziera i tylko ono tę szarą przykrość do serca tuląc jakoś rozwesela i rzuca barwne cienie na ściany jak dom cały w czerni i bieli kąpane
Malachitowa Sabinka Opublikowano 24 Kwietnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2007 mój domeczek maluje ściany czarną i białą jagodą i kąpie kwiaty na oknie w odcieniach szarości w mym domeczku pośrodku podłogi nie ma nic prócz jagodowej bieli i czerni tylko słoneczko kolorów pełne i tylko ono nieproszone do domeczku mojego jakże czarnego i jak białego nieprzymuszone się wdziera i tylko ono tę szarą przykrość do serca tuląc jakoś rozwesela i rzuca barwne cienie na ściany jak dom cały w czerni i bieli kąpane Co powiecie na tą wersję?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się