Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W lustrzanym jeziorze księżyc w wodzie się odbijał
z fali brzegiem tatarakiem lekki zefirek rady zakołysał
gwiazdy nocy niebem spojrzał z ducha cieniem wyjrzał
zaszeleściło gdzieś w listowiu strachem wnętrzu zajrzał.

Z tym objawie uczucie silne z nurtem jasnych grzmotów
w żywioł roztańczone zjawiło się objęciu gorących gotów,
jak rajski ptak skrzydłom nocy targnął ćmą z fluida kwiatów
pachnącą miętą zaigrał ciałom w splocie darni z uszu szeptów.

Objęciem dwa oddechy ustami burzy z namiętności całowały
rwały swoje szaty bezmyślnie szybko wzajemnie rade w zmysły
drzewa zatańczyły listowiem oku jasnych gwiazd niebem patrzyły
zabujały pulsy w rytmie,aż ciepło warem uderzyło w euforii wzloty.

To był pierwszy impuls,który zespolił dwa serca skryte w kochaniu
płynący żar spłynął w harmonii cały z natury w jedności połączeniu
skryty w tajemniczym miejscu,tylko i wyłącznie,im znanym gaj eremu
oddawał stęskniony wszystkie ukryte skarby najdroższe miłości zakątku.

Księżyc zaciekawiony,nie mógł spać widokiem z łunami się czerwienił
oni stracili poczucie wszelkie czasu,tak sobą zajęci czarnej nocy wokół,
choć chłód oziębły ziemi szedł z mgłami zasłony kotarami wszem roztaczał
oni tego,nie widzieli zakochani w idący maj,który z konwalii bzem zapachniał.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Benjamin Artur bardzo skojarzeniowe:)
    • @jan_komułzykant

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @violetta

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Strugą zielonego światła na jej biodra spłynął.   Jak zwinka koło nogi miesiąc czasu minął.   Tak to było — koło nogi, jak zwinka czas przepłynął.   W świecie wtedy niewiele się działo. Po śmierci Elżbiety tron objął król Karol.   Wiosna i grzech w pastelach do siebie pasują.   Jak łomem w łeb.   Jak zwinka koło nogi — tym razem minął rok.   A mówili: wiosna i grzech w pastelach do siebie pasują.   Jak łomem w łeb. Jak łomem w łeb.   Cóż, abdykować z tego powodu król Karol raczej nie będzie.   U nas też jakaś posucha.   Ucho — jak nie przyłożyć — listopad i znów: plucha.   W powietrzu czuć tylko: umysłów drżenie. Murti-Bingę. i nienasycenie.  
    • @Natuskaa   piszesz, że ujrzałaś w wierszu, to niezwykłe, bo potrafisz zdystansować się do własnej twórczości i ją sama interpretujesz- to dystans twórcy, świadczy o samoświadomości    ludzie mają tendencję do upraszczania- jak matematyka, to matematyka fakt niezaprzeczalny, że czemuś to służy    słowo kocyk niesie ze sobą wiele różnych konotacji- potrzeba ciepła, ochrona przed zimnem, dzieciństwo, przytulność, opieka, miłość, potrzeba ochrony    kratka- elementy ludowe, tradycję, niewolę, grę...   myślę, że to wieloznaczne   w utworze podporządkowane  zarazem matematycznemu rzucikowi- jak i kontrastowi- nowemu znaczeniu    kratka- szachownica pozwala przejść płynnie od matematyki do filozofii i emocji  motywy lustra, szafy, szachów, przenośnej gry- to rekwizyty czarodziejskie dzieciństwa (Opowieści z Narni, Alicja w krainie czarów, Małgosia contra Małgosia )   ale i narzędzia do odnalezienia się w świecie polityki, totalitaryzmów, itd.   czasem takie skojarzenia są równoprawne interpretacyjnie względem tego, co chciał powiedzieć autor   w tym tkwi urok i genialność poezji to właśnie ta wieloznaczność motywów jest potrzebna do dobrego opisania rzeczywistości i stanów   reasumujac-miękka szachownica krzywi trajektorię  a kocyk to rekwizyt spokoju i swojskości- swoją miękkością burzy porządek, ale i ratuje przed schematyzmem, daje ratunek
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...