Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie pytaj o nic i odejdź
poprostu,zwyczajnie bez słowa
pozwól mi znowu żyć i zacząć wszystko od nowa.

Nie pytaj proszę dlaczego
sił nie mam na odpowiedzi
zamknij za sobą drzwi,nie zmuszaj mnie do spowiedzi.

Nie pytaj już o nic i wyjdź
zapomnij o mnie,nie wracaj
oddaj mi tylko wolność i życia już mego nie skracaj.

Bez pożegnania i pytań
odejdź i przestań już brać
zrobiłam co w mojej mocy i tylko na tyle mnie stać.

Nie licz na więcej i nie proś
ja nie potrafię nie mogę
opuść już moje życie ja dam ci krzyżyk na drogę.

Nie mów mi dowidzenia
i spal za sobą ten most
to już ostatni mamo idź więc przed siebie na wprost.

Nie pytaj już o nic i odejdź
i nie patrz więcej za siebie
ja nie mam sił by cokolwiek jeszcze zrobić dla ciebie.

Opublikowano

kolejny zaskakujący koniec.. jak doszłam do "mamo" to mnie trochę zatkało.. byłam pewna że chodzi o miłość i jakiegoś faceta.. znów pozytywnie rozczarowana :)
a wiersz bardzo ładny (nie lubię tego słowa "ładny" jest takie puste ale tym razem go użyję) dobrze sie czyta, rytm ok.. no i treść oczywiście.. emocje, uczucia i nie o miłości :P
;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Poe.   to ja napiszę co myśl..........   twoja intuicja o "mlotkowaniu"  średniowiecza w nowoczesne mózgi to czysta dialektyka oswiecenia, która wykręciła kozła.   Derrida chciał rozmontowac szafot, żebysmy mogli oddychać, a dzisiejsza władza użyła tych samych desek, żeby zbudować nam jeszcze   ciaśniejsze klatki w głowach.   to przerażajace, że Jorge z burgos przestał być przestrogą, a stał się instrukcją obsługi społeczeństwa.     sprawiedliwosć bez miłosierdzia to po prostu dobrze naoliwiona gilotyna, którą sami zaczynamy ostrzyć ze strachu przed wolnością     a wiatr przyszłości niesie nam jeszcz coś-  czysty, ostry, metaliczny  zapach nuklearnej zagłady.   jeszcze go nie czujecie?    
    • @andrew   jasne.   też MU ufam.
    • Utył byczek wśród łąk nad Bałtykiem Skonsultował swój stan z dietetykiem Schudł bo trawy żarł pół I harował jak wół Odtąd dla wszystkich był skurczybykiem
    • @Migrena   ślicznie tak kochać.! I rozpuszczać siebie w kimś

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        ja również tak chcę! pozdrawiam Migrenko! 
    • Bezradność, to ta migająca uliczna lampa (swoją drogą, wiem, jak jest upierdliwa), po przejściu przez próg pozbywanie się wszystkiego, co przydatne na zewnątrz, z maską na czele, pot i zmęczenie dnia wyżymane gdzieś tam,  okna odcinające to, co na zewnątrz.  Peel lekko nie ma, a nasz wspólny znajomy MG też lekko nie miał, zwłaszcza z tą maską, do tego z wojną w tle, a jednak dawał radę:). Dobry wiersz, pesymiści utwierdzą się, że nie tylko im lekko nie jest. Pozdrowionka 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...