Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

limeryk FOUR


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pytała myszka raz kotka
- czy nęci Cię moja cnotka?
Tyś dla mnie jest najpiękniejszy
choć mógłbyś być troszkę mniejszy
podejdź no tutaj do płotka.

Kotek jej odrzekł skwapliwie
- wcale się Tobie nie dziwię
me oczy , ogon, fryzura
mam wygląd ostrego kocura
i ja do Ciebie coś żywię.

Opublikowano

"przy kocie żywot twój marny."

Żywot twój mała myszko marny
pomyślał kot siedząc na płocie,
Scenariusz zabawy tu czarny...
Ha! A o czymże myślisz kocie?...

Siedząc wygodnie na żerdzi kot
patrzył jak w górze ptak
Ten to ma dobrze odparł kot
ja przy jednej dziurce myszkuję...

O czym myślał tutaj kot,
nie wiem.
Jakichś dziwnych myśli splot,
pewnie o niebie.

Opublikowano

Kotek tak pomyślał sobie
mojej myszce dobrze zrobię
chociaż myszka chuda klucha
to zatańczy taniec brzucha
bowiem bóle ma w wątrobie.

A gdy słońce wstanie rano
wezmę myszkę zakachaną
i pokroję ją w plasterki
będę miał z niej obiad wielki
myszka dolę ma przes...ą.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Gonię twój ogon, on jak zegar - tyka, nie widzę godziny, minuta mi umyka.    I słyszę go wszędzie, za każdym rogiem - on tyka i uroczo się droczy, gdy wchodzę - znika.    Otula go puszysty kożuszek,  ma mięciutkie futerko, i nazwałam go już  nawet - cierpliwy mruczek.   I złapałam go wreszcie,  ciągnę, ciągnę, a tam ogon - i sam ogon! I nic więcej.
    • @viola arvensis   To piękny, niezwykle poruszający wiersz, który czyta się jak balsam dla duszy. Emanuje z niego niesamowity spokój i życiowa mądrość. Świetnie ujęłaś motyw tytułowej "granicy" - tutaj nie jest ona murem oddzielającym od świata, lecz bezpieczną przystanią, w której można odbyć kojącą podróż do wnętrza siebie. Wspaniałe, pięknie i z pokorą piszesz o "oswajaniu potworów", radzeniu sobie z lękiem i odpuszczaniu samej sobie. Zatrzymuje to na chwilę i sprawia, że ma się ochotę odszukać własny "ogród anielskich poruszeń". Wiersz wyróżnia się też wspaniałą metaforyką. Fragment - "Flirtuję z pogodą duszy , ta przetrwa gdy wszystko minie" - to niezwykle mądre, dające siłę przesłanie. Jednak to, co najbardziej zachwyca, to genialna puenta - "...łzami podlewam nadzieję , i sama graniczę już z cudem , bo z życia własnego się śmieję"- łzy, które podlewają nadzieję, zamiast ją topić, to bardzo mocny, nieoczywisty obraz. Z kolei ten ostateczny dystans do siebie i świata na samym końcu to chyba największe życiowe zwycięstwo. Przepiękny wiersz!
    • @violetta czemu kraczesz? nikt nie zabłądzi a jak zabłądzi to księżyc mu wskaże drogę
    • @Tectosmith  Piwo papierosy i sen bez tabletek, trudno zdecydować, na jaki sen nas dzisiaj stać. Sen czy rzeczywistość potwierdza trwanie, a poezja monitoruje obecność. Trzymaj się dzielnie. Pozdrawiam serdecznie.
    • @Jacek_Suchowicz   Bardzo dziękuję!  Ale może w środkowym wersie  - "dobierać"?  Wiem, że to tylko literówka , a haiku jest super! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...