Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pełno pana w moich wierszach
i dziwię się, że jeszcze nie wpadł pan
na siebie przemierzając wzrokiem
rachunki za energię

zużytą do granic ostatniej żarówki
energooszczędzanie nie dla osób
pana pokroju można poznać
chociaż mawiają że po cholewach
ale te pan tylko smalić potrafił

przez zaciśnięte zęby do zgrzytu
doprowadza pan furtkę skołataną
latami nadużywalności
niesmarowaną z braku wycieków
dziurawą kieszenią

kasa bez dna
sumiennie czeka w depożycie

Opublikowano

he he , a wiecie, że pomimo tego co on wyprawia też go lubię?...w poezji. Hhehehe,
Spiro, wiedziałam, że ci się spodoba....może dlatego powrócił...:):):)

Marlett, Panwkratkę kłania się w pas... startowy,przyleciał z wojaży, może zagości dłużej?
na warsztacie...:):):)

jaipur, Panwkratkę gości w 'Twoich wierszach' jeśli cię interesuje, zapraszam na stronę..

miłego dnia wszystkim

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


w moich??w moich wierszach??:))
zartuję,oczywiscie wiem co miałaś na myśli:) z resztą już po nich buszowałem, ładne kwiatki:)
uśmichy
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Sosno, pan w kratkę może być wszystkim czy ja zechcę zeby był..:):):)on dla mnie zrobi wszystko...he he
ale powiem ci że zna sie na ziołach i wielu lekach, nawet potrafi masować odpowiednie punkty...i leczy dłonią....i..i..i..
ale dobrze ze Sosna zdrowa... dziecioł nie potrzeba...
pozdrawiam cieplo ES

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sylwester_Lasota   Wiersz o wyraźnym romantycznym nerwie - bliżej mu do Mickiewicza niż do współczesnej ironii. Jest tu wizja zbiorowego obłędu, pochodu ku przepaści, w której jednostka traci twarz i życie jeszcze przed upadkiem. Bardzo mocne są obrazy „upiornej mary człowieczej” i tłumu podobnych postaci - działają jak moralitet, nie reportaż. Rytm i rymy nadają całości balladową, niemal apokaliptyczną tonację. Finał celny i gorzki: to nie śmierć jest tu tragedią, lecz fakt, że człowiek już wcześniej przestał być żywy. Wiersz ciężki, mroczny, konsekwentny - niepokojąco aktualny.   Takie bardzo lubię.
    • @infelia odśnieżone szufelką:) Choć dalej pada, na dnie powstał lód, gimnastyka przy tym niezła i musiał się mocno czego trzymać, bo ślisko, a ostatnio ludzie wypadają z niskim balkonów :) Moja wnusia nauczyła się hu hu ha nasza zima zła i tańczy przy tym :) spodobała jej się ta piosenka, pokazywałam jej tu szczypie w nos, uszy i prószy w oczy:)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97 Przeszły mnie ciarki. Przeczytam raz jeszcze i jeszcze raz... To jest po prostu genialne co stworzyłaś. Wielkie WOW i takie prawdziwe. Taki tekst powinien wisieć przy każdym rodzinnym stole. Pozdrawiam Cię

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Pozostaje terminal lotniskowy.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • czy jesteś tak do końca pewien że masz prawo przychodzić tu i nauczać o moralności  gdy wokół więdną kwiaty brakuje oddechu i tylko szyba  chroni przed upadkiem ale skąd możesz o tym wszystkim wiedzieć skoro jedynym sposobem by poczuć się dobrze jest wpierdolić się z buciorami i dokonywać osądów co do których nie masz ani wiedzy ani talentu ani podstawowej ludzkiej empatii
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...