Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Już odlatuję
Na małej chmurce pstrej.
Świetnie się czuję
I wszystko jest ok.
Chcesz zbiorę Cię ,
W długi i błogi sen.
Gdzie napewno się spotkamy,
Gdzie spełnimy swe marzenia.
Gdzie nam dobrze będzie
I nie będziemy chcieli zbudzić się.
Choć, zabiorę Cię.
W każdą noc byłbyś już mój,
Bo tylko Ty stopisz we mnie serca lód.
Jak każda noc odejdziesz,
Ja nie chcę żeby zabrał Cię dzień,
Bo rankiem powiem,
Że to był sen.
Ale jak chcesz?
Zabiorę Cię.
W długi i błogi sen.

Opublikowano

poruszył mnie ten wiersz...Przypomniał chwile których de facto nie chcę już wspominać bo minęły bezpowrotnie i nie wrócą nigdy.Chwyta za serce...Ale jest jeden błąd:)
"Choć, zabiorę Cię." -nie powinno być "chodź"?:))) Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tak masz rację,każdy popełnia błędy nie ma ludzi nie omylnych.
A tak spytam Cię? Ty ich nie popełniasz?
Sorry,ale dzięki nie zauważyłam tego błędu,przyznaję.Za bardzo byłam rozkojarzona jak pisałam ten wiersz. Pozdrawiam
Opublikowano

Kaju oczywiście że też popełniam.Mam nadzieje że z mej wypowiedzi nie wynika że uważam się za nieomylnego bo to nieprawda:))).Ja wytknąłem błąd Dorocie tak żeby się podroczyć troszkę:) I Tobie zresztą też tak dla zabawy nieco:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A to kamrat jara zioło. Iza: Rajtar ma kota
    • @Nata_Kruk   "jesteśmy jak stare kafelki" w swoim rodzaju jedyne jak rzeźby malutkie niewielkie co stale coś mówią i czynią   i mają swój charakterek dla fug ogromna masakra więc fug skruszyło się wiele a jedna wytrwała - ta Bacha :))  
    • Jad, dolar u bab? Ural oddaj!   I wola Rusa: As Uralowi!
    • palcami – w głąb śladu ukłucia. i przesuwam ku dołowi (uczucie, jakby głaskało się chropowaciznę kory).   drzewo jest umowne i rośnie na płaskowzgórzu, pod którym rozciąga się sieć kanałów przełazowych, co wiodą z materii na przestrzał, po dzikich skrótach. ambiwertycznie tam: trochę z krzykiem, nieco poniżej słyszalnych tonów (ileż odczytasz w tym znaczeń, Skarbie! a w każdym będziesz mogła się zatracić!).   opuszki blaszannieją i staję się niewidomym wiertaczem. paluchami – w głąb języka, niech zwinie się w rulon! – robię dziecinnie obraźliwy grymas w kierunku każdego, kto chce, by skończyło się meandrowanie, dróżki biegły jedynie prosto.
    • "Ptaki Wątpliwości"    Nie sposób się pozbyć krążących nad głową ptaków wątpliwości, które w czaszce kołują. To wyobraźni naszej w sferze lękowej, dawnych traum strachy na nowo się snują.   Przetwarza przestrogi nasza wyobraźnia, zmieniając rajskie ptaki w krwawe nietoperze. Drogą wspomnień kroczy głęboka bojaźń, aż nad logiką panika górę bierze.   Warto analizy przegonić w zamyśle, usłyszeć te ptaki – jak i co śpiewają? Ich pieśni treść ocenić w swym umyśle: czy krążąc nad nami, prawdy nie skrywają?   Może to posłańcy, co w mroku zastygli, by chronić przed naszą powtórką upadku? Choć dziobią boleśnie i kłują jak igły, szukając w chaosie, niosą prawdy świadków.   Więc nie buduj klatki z grubego metalu, bo lęk karmiony milczeniem wzrasta. Rozszyfruj to echo goryczy i żalu, zanim w nim zniknie nadziei namiastka.   Gdy wreszcie zrozumiesz ich skrzydeł szelest, oswoisz te cienie, co cię przerażały. Wątpliwość to tylko umysłu jest stelaż, byś w nową drogę wyruszył już cały.   Leszek Piotr Laskowski
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...