M. Ż Opublikowano 31 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2007 słowa nie rzucone na wiatr jak bezwartościowy kurz obite łańcuchem z kolców pięknych róż krwiście czerwonych jak samobójcy nóż nie dręczone pustką bolesnego zła bielone wapnem z morza serca dna namiętnością w nocy miłością za dnia wyszeptane szczerze wykrzyczane tchem długim listem wyciskają tylko słodką łzę oprócz cichych głosek krzyczą kocham cię i tak wiele dają mimo że to tylko słowa
M. Ż Opublikowano 31 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2007 *od razu piszę dla nieznających znaczenia wyrazu 'verba': z łaciny to 'słowa'!!! Raz zostało to uznane jako swego rodzaju hymn poświęcony zespołowi muzycznemu o tej nazwie. Oczywiście, że nie o to mi chodziło!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam czytających i zapraszam do komentarzy (nawet tych krytycznych, już się przyzwyczaiłam ;)).
Fanaberka Opublikowano 31 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2007 Zajrzyj: http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=56939#dol Tylko wiesz, tamten autor nie od dziś używa pióra. Ale zawsze warto przyjrzeć się jak ludzie piszą. Pozdrawiam :-)
zak stanisława Opublikowano 31 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2007 od kiedy RóżE OBIJA SIę łańCUCHEM, TO be!!!!!
M. Ż Opublikowano 31 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2007 Sorry, to nie róże obiłam łańcuchem, tylko słowa łańcuchem z ich kolców!!! Może inaczej: 'otoczone pięknymi różami' Lepiej?! Czytaj, czytaj.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się