Tomasz H Opublikowano 30 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Marca 2007 osiem minut po dziewiętnastej chciałem się zabić bogatszy o nowe chwile mądrzejszy o kilka chmur co przebiegły dojrzalszy o zachód słońca na kolanach się skradam podpatrzeć jak witasz wieczór przyjaciela splecionych dłoni kiedy przypomnę sobie jak unosisz stopę wsiadając do pociągu to czuję jakbyś wysiadała z mojego życia rozbiję kiedyś szybę która dzieli nie spłynie po niej łza wyleczę się z tej cholernej czkawki jedź już jest dziewiętnasta dziewięć papa 30.03.2007
zak stanisława Opublikowano 31 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2007 i dobrze, paszła, jak taka nieczuła....
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się