Zbigniew Mojsze Opublikowano 26 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2007 Błazenada Czapka z dzwonkiem uśmiechnięta Rdzy czerwienią zaszła w rogach Bez trefnisia - właściciela Tak durnego Salomona Pan w koronie z berłem siedzi Wieki temu błazna zabił Od tej pory ogłuszony, Żadnych skarbów nieświadomy Berło z dzwonkiem - tak nieznośne W rękach durnia jest za mądre By wielkiego Sobiepana Jego własnych grzechów uczyć Pan w koronie nie siwieje. Wieki temu błazna zabił Bo się jego pieśni lękał. Teraz nic go nie frapuje. Lecz kadawer prochem w czapce Prochem prochów się uśmiecha - - Koroduje berło pana.
MAEA Opublikowano 26 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2007 z pomysłem, ale przesadnym jak dla mnie patosem (chociaż sam mam skłonność do używania "dużych" słów:), mnie sie podobało
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się