lilith goldsmith Opublikowano 19 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2007 pytasz się mnie dlaczego miłość tak mocno rani cię odpowiedź jest prosta bo dotyczy spraw z samego dna z dna kosza który stoi i nikt sie przed nim nie broni nie boi sie ran gdyż to taki stan co serce w błogości topii czująć się w tedy jak w przepięknej utopii miłość jak choroba która złączy serca oba zakochani przy księżycu co światło odbija gwiazd zapomnijcie o strasznych urokach miast jedno odejdzie smutek sam cię znajdzie i powie szeptem "zamknij oczy... otwórz serce... i poczuj że kochasz że marzenia w sobie chowasz" a wnet zapadniesz w błogi sen sen o miłości miłości w samotności
Boginka Lilith Opublikowano 23 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2007 Smutne. I mocne. Mnie się podoba. Tylko dla mnie za dużo w tym mojego życia. :)
Andrzej Krupnik Opublikowano 23 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2007 Według mnie jest to jeden z niewielu przypadków, kiedy o samotności pisze się z nadzieją, z pozytywnymi wibracjami. Co wcale nie oznacza, że się z rozstaniem pogodziło.
Boginka Lilith Opublikowano 23 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2007 A Ty sie pogodziłeś ze swoim??
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się