Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ot, taki koszmarek: dwa przepiękne gejzery...
Siedzi gostek, a przed nim super kobita.
Szast, prast! Nawet krzyknąć nie zdążył - do choleryy!
Bo stery już przejął tenże transwestyta.
;)))

Opublikowano

Myślę, że humoru chyba tu nie zbraknie...
Na stabilizację "tyż" się nie zanosi,
Czasem się spokoju, jak powietrza łaknie,
więc bywa, że człeka na meandry znosi.

P.S. Dzięki za miłe słowa Duilla... pozdrawiam.

Opublikowano

Ja nie jestem transwestyta
ani baba niewyżyta
ale wpadłem tu na chwilę
- witam HAYQ i Duillę.

Witam także pozostałych
„Nowicjuszy” i tych „Stałych”
bo to dzięki Waszym słowom
żyje mi się kolorowo.

A ta szara życia proza
spływa z zimą dziś do morza
więc szalejmy rymem, piórem
i śpiewajmy jednym chórem.

Opublikowano

Zaśpiewajmy coś skocznego
może być religijnego
coś co w chórze będzie brzmiało
aż poruszy czyjeś ciało
oby nie pedagogiczne
bo bywają anemiczne
za panowania Giertycha
nauczyciel ledwo dycha.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Pieśń wybrałem ze śpiewnika
gdy ją śpiewam drży publika
płacze, śmiechem się zanosi
i o jeszcze głośno prosi
już w mym gardle głos zanika.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man   Świetny dialog z Kieślowskim - filmowy "Biały" miał symbolizować równość, a w Twoim wierszu genialnie wybrzmiewa ta druzgocąca nierówność i oddanie pełnej władzy nad sobą ("możesz ze mną wszystko"). Biel staje się tu kolorem całkowitej bezbronności i przeźroczystości - aż do stania się "widmem". Bardzo podoba mi się to przejście od fizycznej dosłowności  nagości do metafizyki w ostatniej strofie. 
    • @Waldemar_Talar_Talar   Pięknie oddany klimat wakacyjnego wytchnienia! Ostatnia zwrotka trochę smuci, bo przypomina, że to wszystko się kiedyś kończy.
    • @Poet Ka, zawsze, gdy zobaczysz u mnie jakiś błąd, to pisz śmiało. Naprawdę bardzo to doceniam. Tak, jak kiedyś mapiasałem, czasami przeglądam swoje stare teksty, które czytałem dziesiątki razy i znajduję w nich oczywiste błędy, których wcześniej nie zauważyłem. Czasami takie, które zostały wyświetlone setki, a nawet tysiące razy na tym forum... i nikt, czy to z uprzejmości, czy też z pobieżności czytania, nie zwrócił mi na nie uwagi. A ja naprawdę takie spostrzeżenia szczerze doceniam. Dziękuję jeszcze raz. Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

          P.S.: Błędy poprawione.
    • @Annie dzięki za korektę. I rzeczywiście niereżimowo się tu wepchnąłem z moim cokołem

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        za karę oddam Limerykowi co limerykowskie w innej odsłonie
    • @Redlock   Twój tekst zaskakuje odwagą łączenia rejestrów - baśniowa Królowa Śniegu i Disney sąsiadują tu z metaforą restauracji i klienteli, co obnaża transakcyjność opisywanej relacji. Najmocniejszy jest obraz kucharki, która traci sens bez gościa - to bardzo trafne na bycie kimś użytecznym, ale niewidzianym. Podobają mi się też emocje - od bierności ("nie byłam na nie") do aktywnego gestu zamknięcia restauracji na końcu - to nie tylko żal, ale i emancypacja. Świeże, szczere, z ciekawym słownikiem obrazów. Podoba mi się. :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...