Henryk_Jakowiec Opublikowano 18 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2007 Gdy plejada gwiazdek w Cannes zamiast drinków piła tran przegryzając chrupką to niektórym głupkom się wmówiło, że to szpan.
HAYQ Opublikowano 19 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2007 Bywają takie snoby, co zeżrą nawet boby by w tym galopie być wciąż na topie. Cóż, różne są choroby.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 19 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2007 Panie siebie oddawały za to, że się znajdowały przez sezon na topie (choć przedtem na chłopie) w blasku fleszy oraz chwały.
HAYQ Opublikowano 19 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2007 Na to nie poradzisz takie jest życie - trza wzgórek poświęcić, by być na szczycie.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 19 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2007 I to samo bywa z lagą, którą nieraz jak ciupagą kiedy pniesz się zboczem w górę rąbiesz panie poniektóre.
HAYQ Opublikowano 19 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2007 Oj, ze zboczami bym nie przesadzał i Tobie też bym szczerze odradzał W dzisiejszych czasach, przez nieuwagę i pod sukienką znajdziesz ciupagę.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 19 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2007 A od czego ręce? - no bo bądźmy szczerzy wpierw pomacać musi Polak nim uwierzy.
HAYQ Opublikowano 19 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2007 Ot, taki koszmarek: dwa przepiękne gejzery... Siedzi gostek, a przed nim super kobita. Szast, prast! Nawet krzyknąć nie zdążył - do choleryy! Bo stery już przejął tenże transwestyta. ;)))
Duilla Opublikowano 20 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2007 A ja całkiem z innej beczki Któż powrócił tu z wycieczki teraz, mam nadzieje spore będzie bawił Nas humorem witam HAYQ, pozdrowienia, również i dla Pana Henia.
HAYQ Opublikowano 20 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2007 Myślę, że humoru chyba tu nie zbraknie... Na stabilizację "tyż" się nie zanosi, Czasem się spokoju, jak powietrza łaknie, więc bywa, że człeka na meandry znosi. P.S. Dzięki za miłe słowa Duilla... pozdrawiam.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 20 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2007 Ja nie jestem transwestyta ani baba niewyżyta ale wpadłem tu na chwilę - witam HAYQ i Duillę. Witam także pozostałych „Nowicjuszy” i tych „Stałych” bo to dzięki Waszym słowom żyje mi się kolorowo. A ta szara życia proza spływa z zimą dziś do morza więc szalejmy rymem, piórem i śpiewajmy jednym chórem.
Duilla Opublikowano 22 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2007 Zaśpiewajmy coś skocznego może być religijnego coś co w chórze będzie brzmiało aż poruszy czyjeś ciało oby nie pedagogiczne bo bywają anemiczne za panowania Giertycha nauczyciel ledwo dycha.
HAYQ Opublikowano 22 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2007 Mamy śpiewać ot... tak sobie, czy konkretną zawyć pieśń? lecz, czy to uleczy fobie, tych, których już trudno znieść?
Duilla Opublikowano 26 Marca 2007 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pieśń wybrałem ze śpiewnika gdy ją śpiewam drży publika płacze, śmiechem się zanosi i o jeszcze głośno prosi już w mym gardle głos zanika.
Henryk_Jakowiec Opublikowano 26 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2007 Zważaj na się mój pieśniarzu bo widziałem na cmentarzu jak cmentarne hieny obgryzały ceny co siedziały w kałamarzu.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się