Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Szukam we mgle
Tego, co nieuniknione.
Widząc niewiele
Nie pytam, gdzie są moi przyjaciele.
Ich tutaj nie ma,
To ich nie dotyczy.
Jest tylko mgła niema
I stłumiony krzyk ciszy.
Nie mogę stać w miejscu
-Idę więc do przodu.
Lecz kierunek w którym idę jest tylko w moim sercu,
Nie na północy, nie na południu.
Idę i szukam odpowiedzi,
Słuchając swych myśli i odczuć
Niczym na spowiedzi
-Nie pragnę jednak przebaczenia.
Idę więc po tej drodze milczenia,
Bez promieni słońca, bez swego cienia.
Szukam we mgle
Tego, co nieuniknione.

Opublikowano

Ten wiersz jest nie co rozbudowany tematycznie, lecz to samo powtórzenia, stwierdzenie faktów oczywistych,interpunkcja.
Nie zgodność interpretacji--->"Słuchając swych myśli i odczuć
Niczym na spowiedzi
-Nie pragnę jednak przebaczenia."-->przecież po to idzie się do spowiedzi aby otrzymać pokutę, i przebaczenie.Gryzie mi się zatem interpretacja użytego tu sformułowania.
"Bez promieni słońca, bez swego cienia."---> skoro an początku piszesz że poruszasz się we mgle, to oczywiste że nie będzie tu promieni słońca ani cienia.
Szkoda że Piszesz jednym ciągiem, nie rozbijasz na zwrotki,po prostu przegadałeś ten wiersz.Pozdrawiam Tristan350

Opublikowano

wiersz nawet mi sie podoba,choc nie potrafie sie w niego wczuc,ale wydaje mi się ze to jeden z twoich bardzej reprezentacyjnych
ja bym wykreśliła z niego tylko kilka wersów...uwierz w inteligencje czytelnika-będzie ciekawiej
usunęła bym
"ich tutaj nie ma"(jest to tak oczywiste po poprzednim wersie ze az boli)
"ide wiec do przodu"-nie bedzie sie dublowało słowo ide i rymy beda bardziej konsekwentne
"idę i szukam odpowiedzi" bez " ide i"

wydaje mi sie ze spowiedz bez przebaczenia jest ok,ze wzgledu na slowo jednak(nie szukam jednak)sugeruje ze podmiot jest szczery wobec siebie ale pogodzil se ze swoja wina i nie chce sie usprawiedliwiac wiec jesli taki byl twoj cel to jest ok:)

zachecam do rewanzu na moich wiersidłach-chętnie sie czegos dowiem o nich

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wiersz poświęcony grafikowi i satyrykowi, Henrykowu Cebuli     Wyszedł Henryk z akademii, Sok jabłkowy w szczęściu pił. Dyplom piękny, choć bez premii, Do plecaka włożył był...   Ciężko westchnął patrząc w gwiazdy, - Cóż ja z sobą robić mam? Nie mam fachu, prawa jazdy - Martwił się u sławy bram.   - Wiem co zrobię! W samej rzeczy Umiem tuszem papier pstrzyć. Sztuka uczy, sztuka cieszy, Dobrze jest artystą być.   Usiadł Henryk z węglem w palcach, Coś tam sobie kreślił w kącie. Nagle zamarł z miną Marsa – Na papierze było prącie…   Myślał sobie - ot wypadek, Nie ma czym tu się przejmować. Przecież wszystko, nawet zadek Trzeba umieć narysować.   Siadł więc znowu nad kartonem. Kreślił gęsto w przód i wspak. Jęknął cicho drżącym tonem – Na papierze znów był ptak.   - Nie, to jakaś bzdura wielka. Ja panuję nad mą ręką! Niechaj sczeźnie mania wszelka, Narysuję damę piękną!   Narysował - ekstra szpan. A precyzja niczym zdjęcie! Zamiast pani, wyszedł pan, I to tylko we fragmencie.   Ale Henryk był uparty. Łatwo się nie poddał manii. Zjadł brokuły, czosnek tarty, Wpadł pogadać do Stefanii.   Dał na tacę oczywiście, Czytał Freuda, coś Pascala. Myślał już o egzorcyście, Gdy swą muzę dostrzegł z dala.   Siadł wygodnie, ściągnął brwi: - Narysuję dygnitarza. Wszak dygnitarz dobrze brzmi, Blasku wszystkim nam przysparza.   Jest dygnitarz. W pozie asa. Krzyknął Henryk: - Boże mój! To jest ta rządząca klasa? Przecież to normalny …………. (fuj!)   Wziął rysunek, złożył, schował. - Choć złe myśli puszczam precz, Żebym nie wiem co rysował, Zawsze wyjdzie taka rzecz.   I do dzisiaj, choć czas nęka, Wbrew błaganiom własnej żony, Na obrazkach pana Heńka Tylko smutny lub wzwiedziony.   Od tysięcy długich lat, Kłębi się nam myśli masa - Jakby dziś wyglądał świat, Gdyby chłop nie miał kutasa …    
    • @Zbigniew Polit I złodziej. Bo każdy pijak to złodziej ;)
    • między krzewy wdziej czapeczkę zwykle zgubisz ją w chwileczkę ale włosy niech rwie wiatr   para szczygłów zdobi bez   ***   nad oczkiem wodnym szczygłów zaplątane czapeczki   ***   na moich oczach obudził czereśnię wiatr ot warte kwiaty    
    • Gdy pomocy nie masz nijak, Zawsze ci pomoże pijak. Tylko on kojarzyć umie, Gdy ktoś świata nie rozumie …
    • @Simon Tracy @Poet Ka Dziękuję

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...