Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pomiędzy rybkami a deską do prasowania
prostuję naleciałości
błękitki głaszczą wykrochmalone obowiązki

spod konia na biegunach małe serca wyciągają
starą piosenkę
w ciasnym garniturze
na moją niekorzyść
kipi kasza w pieluszkach

w wolnych chwilach
sercem i klepsydrą
piszę wiersz

*
w twoim gołębniku
kaszle dzięcioł
leczysz go wonią ziół

chcę poczuć ten zapach

Opublikowano

Jestem w pełni zadowolony z lektury, mam małą propozycje:

pomiędzy rybkami a deską do prasowania
prostuję naleciałości
błękitki głaszczą wykrochmalone obowiązki

aczkolwiek, jeżeli zostanie jak jest - i tak będzie w porzadku.
Pozdrawiam.

Opublikowano

piękny klimat. jak zawsze. jeśli kruche błękitki mają szczególne znaczenie, a po warsztacie zostały, to może tak:

pomiędzy rybkami a deską do prasowania
prostuję naleciałości kruche błękitki
głaszczą wykrochmalone poczucie obowiązku

tak tylko misie
pozdrawiam

Opublikowano

ale ładne metafory.i podoba mi się bardzo klimat.jakby podmiot był sam w domu i trochę zabierał się za porządki w mieszkaniu.
nie wiem skąd takie skojarzenie.pewnie wiosenne.
buziole

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj - Młodość jest darem losu, co szybko przemija, Dojrzałość jest zwycięstwem, które siły rozwija. - czysta prawda - wiersz na tak -                                                                                                                                               Pzdr.
    • Witaj - kupuje ten wiersz - mi się podoba -                                                                            Pzdr.
    • Witaj - zgadzam się trzeba dbać o zieleń - za mało jej w wielkich miastach -                                                                                                                                      Pzdr.
    • Witaj - ja boje się wojny - ona nic dobrego nie wróży - ciężki wiersz -                                                                                                                          Pzdr.
    • nareszcie przyleciały wielkie pszczoły lato na mazurach a potem dolina kłodzka pod jesień rowery wodne rowery górskie rowery szosowców którym nogawka się nigdy nie wkręca   lulu śpi dwa dni w namiocie kupujemy wielkoustroje na wielkie ryby na długich wędkach wiszą nasze głodne głowy   lulu ma małe piersi drobne piegi sutków czasem tylko widać na wietrze  lulu nie potrafi gotować wszystko jest zimne jak ryba   pobudowałem dom dla lulu otynkowałem ściany wydrążyłem nowe otwory na okna postawiłem wielki piec żeby było bardzo ciepło nie mamy tylko desek na podłogę lulu w oknach powiesiła rybie ścierwa pająki robią kokon z motyla - motyl jest duży malutkich pająków jest siedem powiesiłem pająki za nóżki na białych nitkach       przyleciały wielkie pszczoły - stosuję dym       żeby się nie zadomowiły jak osy jak pająki       jak lulu która okiem pępka sięga       gdzie nie myślę
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...