Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

a te koce pachną tobą tak bardzo
że rozwiązuję się sama..



to niebezpieczna gra, mała



sól na czole
nie boli

mogę z nią płynąć przez brodę
po drodze nasycając czerwonością ryzykownych obszarów drżących

zlękniona opadam
10 kciuków nad poziomem morza

tam, pamiętasz, nie trzeba się bać,
już przyswoiliśmy

w myślach biegają kozice
z jednej półki skalnej na drugą
i między głoską a oddechem
mijają

na szerokości pustyni szukam znaku zamierzenia
rozglądam się
dążę
zabiegam


i jest zgoda
ukojenie koniecznej podróży

i twoje oceaniczne oczy





'bo ona już przeczuwa - nie mówiła jej mama -
co się dzieje z kobietą, kiedy zostaje sama

Opublikowano

Mi się podoba,choć szczerze mówiąc nie wiem do końca co myśleć o wierszu.
Momentami (sam nie wiem dlaczego :P) podchodzi mi pod erotyk.
Może to przez nadmiar wina w ostatnim czasie...jakoś mi się tak wszystko zaczyna kojarzyć :P W każdym bądź razie:

"a te koce pachną tobą tak bardzo
że rozwiązuję się sama.."


"mogę z nią płynąć przez brodę
po drodze nasycając czerwonością ryzykownych obszarów drżących"


Może i mnie powaliło.Nie wiem.Kurdę...
Albo to:

"na szerokości pustyni szukam znaku zamierzenia
rozglądam się
dążę
zabiegam


i jest zgoda
ukojenie koniecznej podróży

i twoje oceaniczne oczy"


Jakbyście się pokłócili...i zgoda.
Tak czy inaczej ja się nie znam i pewnie się mylę.Tak przynajmniej ja to odbieram.
Ogólnie przykleiłbym do wiersza mały plus :)
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ratownik - Ile za ratunek?! ja umieram! Błagam pomocy! (tutaj pada kwota) wypowiedziana bez emocji … Nareszcie przybyłeś tyle czekałem, karetki przyjeżdżają szybciej potrzebuje pomocy szybko dawaj działkę! Najpierw pieniądze bez wyrazu powiedział ratownik. Pacjent wcisnął mu je w rękę. Nastąpiła wymiana śmierć za życie. Spanikowany człowiek szybko zażył „remedium” i krzyknął dzięki ratujesz mi życie! Widzimy się jutro tylko przyjedź szybciej niż dzisiaj cały dygoczący pacjent zniknął w mroku ciemnej ulicy miasta. Ratownik odjechał czarną karetką na sygnale banknotów które dzwoniły mu w głowie. Dojdzie przeliczy nocny zysk. Gdy patrzy na podobizny królów sam czuje się królem. Już w domu tuż po przekroczeniu progu podbiega do kasetki i wyciąga duży plik banknotów - przelicza myśląc że to ciągle mało a stać go na trzy nowe mieszkania oraz kilka wypasionych samochodów. Nagle telefon wybija go niezadowolenia. - Świetnie kolejne będę mieć więcej. W innym domu pacjent chory czeka na doktora który współpracuje ze śmiercią. Kolejne spotkanie. I tak dzień za dniem a raczej noc za nocą. Pacjenci umierają a inny żyć chcą w kolorowym świecie – ślepnącym od świateł.
    • Dziękuję Bereniko :)
    • Kadra - bardak.                   Dał zebrom zmor bezład.      Om, entropią i port Nemo.    Pani naw tam gmatwanina i nap.                         To gza jazgot.                         Zło, i co; kocioł. Komu - Ino - me pandemonium ok?                         I Metę ma zamętem.   To kot; Anatol powikła całki w oplot, a a na to kot.                          Na bary raban.        O, Hani ba to motanina - ho!                 To panika; maki na pot.  
    • @Berenika97 Dziękuję moje obecne serce jest kruche - i od nowa siłę buduje 
    • @Annna2 a tam mam adhd i mnie nosi zawsze muszę coś robić a kolekcjonerem jestem od dziecka i gdyby nie to że od czasu do czasu podarowuje części zbioru do muzeów to bym nie miał jak się po chałupie poruszać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...