Jarek_Rendzio Opublikowano 11 Marca 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2007 Czas nasz upływa z nim młodość Za dniem kolejny przemija Jak koszmar senny twe życie Z kolejnym dniem cię zabija Jak ptak szybując na wietrze Przez życie zmierzasz do celu Z młodości w mętnym wspomnieniu Wśród żywych nas już niewielu Zza mgły ostatnim spojrzeniem Nim oddech w piersi ustanie Przyjdzie pokłonić się przyjacielu Do śmierci na jej spotkanie Gdy mrok zasłoni twe oczy W ciemnościach skryje oblicze Jak łódź w bezmiarze wód oceanu Pogrążysz siebie w niebycie I choć już ciebie nie będzie Wśród bliskich w ziemskiej postaci Tak wróć tu kiedyś mój przyjacielu Odwiedzić w niedoli braci Utul jak możesz najmocniej Otuchy wlej w serca, ciepła I nie istotne skąd tu przybędziesz Czy z niebios czy może z piekła? Na zawsze żyjąc w pamięci Przyjaciół z czasów młodości Choćbyś miał przybyć tu jako upiór I takim przyjmiem cię w gości Nie straszna nam postać twoja Ni brak w lusterku odbicia Kochamy ciebie nawet po śmierci Jak kiedyś dawniej za życia
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się