Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

-Jak masz na imię?

-Byłam wczoraj w kinie.

-Gdy byłem mały to na wsi żyłem, tam się urodziłem, tam swoje młode lata przeżyłem.
I choć nie raz z bólu wyłem to zawsze nie strwożony byłem.

-Masz może brata? Bo w pracy dziś jest mój tata, a osa nad oknem lata.

-Może pójdziemy dziś do teatru? Nie zważając na powiewy wiatru. Pójdziemy jak para kochanków, nie zważając na słowa bratanków.

-Nie wziąłem dziś do szkoły pióra, bo w parku obok mieszka wiewióra.

-Czy widziałeś dzisiaj te ptaki na niebie? Czyż to nie znak że jesteśmy stworzeni dla siebie?

-Wczoraj grałem w piłkę nożną, choć jak wiesz mam matkę nie zamożną


Autorzy:
Krzysio i Wojtuś

Opublikowano

Tym czadowo owocowym przednim tekstem mnie urzekasz
Skądże czerpiesz chłopie wenę pisz, że więcej, na co czekasz
Swym talentem błyśnij w świecie
Daj się poznać z dobrej strony
A zobaczysz w wieku kwiecie
Świat ten złoży ci pokłony
Tak, że słuchaj mnie kasztanku
Mój po piórze ty bratanku
Wierzaj wiersza mej ocenie
Świat dostrzeże w twojej wenie
Wielkość wieszcza, co z narodu
Tego jest z europy wschodu
Już niedługo hołd ci złoży
Na twą cześć peany stworzy

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...