Paweł Fiszer Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 spocony węzęł liter pozornie równoległych patrzę na ciebie... nie! to ty patrzysz na mnie! tak bezczelnie jak kochanek przyglądający się kochance zagłębiasz język w moje zaropiałe rany smakujesz żółć z wątroby słuchasz melodii granej na żebrach i śpiewu wymiocin w gardzieli siedmiokrotnie odzierasz ze skóry i siedmiokrotnie okradasz mnie z oczu w stelarz upychasz mi czaszkę bym nie mógł twarzy odwrócić moimi dłońmi rozpruwasz swój brzuch i każesz rozsupłać jelita aby wydobyć skrwawioną pompę a przecież słyszysz to próżnie śmieją się z nas... [sub]Tekst był edytowany przez Paweł Fiszer dnia 12-03-2004 07:57.[/sub]
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Z uwagi na błędy techniczne i ortograficzne pozostawiam z takim komentarzem.
Mirosław_Serocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Z uwagi na błędy techniczne i ortograficzne pozostawiam z takim komentarzem.
Indian_Summer Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 niezly... podoba mi sie... troche turpizmem zalecialo, Wojaczkiem i Bursą... lubie takie cos... "śpiew wymiocin w gardzieli" to jest niezle "skrwawiona pompa" to mi sie wydaje, troche prostackie, malo wyszukane i nie pasujace do reszty poza tym doszukuje sie, hmm, anatomicznych niescislosci... dziwi mnie "i każesz rozsupłać jelita aby wydobyć skrwawioną pompę" nie wiem czy to pod wzgledem anatomicznym ma sens, ale moze byc... ogolnie wiersz niezly i rzadko spotykane sa takie tutaj, wiec cieszy mnie to, ze na niego trafilem... odsylam do czegos podobnego, ale mojego tutaj
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się