Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


bo aż cieżko uwierzyć ale kiedyś tutaj za to dostawało sie bany :)
nie mogłem sie powstrzymać i po raz n-ty wkleiłem - zobaczymy ile wytrzyma :)

ps. dzieki jimii - nie umialem zrobić tego bez kropek, bo mi cięło - teraz już umiem :)
Opublikowano

Brakuje tego europejskiego moderatora ;)
Niewielu Autorów przyznaje się, że pisze nic - a tutaj czarno na zielonym.
Ban - a za co? Jakiś tekst tam jest :)
Pozdrawiam.

PS - jedyny minus, że kiedyś widziałem podobny zabieg na "nieszufli", ale plagiat, eeeeee...

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


bo to sławny wiersz jest :P

nie no juz kiedyś ustalilem wspolnymi siłami, ze w moim tekscie - jest przypis ktory ze wzgledow na swoje odniesienia do bibli i i innych przywar rodaków (niedowiarstwo) a takze wątki satanistyczne ("nic tam nie ma")- czyni go absolutnie wyjątkowym :D
Opublikowano

Zawsze można opowiedzieć się za formą taką a nie inną. Pusto - bo pusto i kropa.
A przy okazji - ostatnio widziałem poezje cybernetyczną - pojawia się głowa i mówi wiersz. Może takie coś wprowadzimy?
Oczywiście twarze oryginalne :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


bo aż cieżko uwierzyć ale kiedyś tutaj za to dostawało sie bany :)
nie mogłem sie powstrzymać i po raz n-ty wkleiłem - zobaczymy ile wytrzyma :)

ps. dzieki jimii - nie umialem zrobić tego bez kropek, bo mi cięło - teraz już umiem :)

I Ty się dziwisz, że dostajesz bana? Po co Ci to? Takie prowokacje? Jara Cię to?

Ja kiedyś dostałam bana za stanięcie w obronie Indian Summer, już po jego zbanowaniu. Powiedziano mi:"Taka chce Pani być solidarna?. Prosze bardz" I dostałam bana. Też uważałam, że to niesprawiedliwe. Wróciłam bo ze względu na to, że byłam już długo na poezji.org poczuli litość na Święta. Ale ja nie robie takich prowokacji.. To się dla mnie mija z celem tego portalu
Opublikowano

tak dziwie się - bo ta "prowokacja" raczej nikogo nie osmiesza ani nawet niikogo nie obraża - wiec nie wiem za co tu ban i czemu do kosza, tekst jak tekst,
zreszta to było dawno i nie przywołujmy demonów :)

Opublikowano

Hm, ja tylko słyszałem o tych sławetnych banach i sławetnych moderatorach - jednak tutaj rozchodzi się raczej o eksperyment i jego sens. Chcąc nie chcąc te 3 wersy tworzą jakiś tekst (ostatnio było tutaj 3 wersowe haiku - to też mial byc powód do bana?).
Chociaż jeszcze 2 takie eksperymenty i pewnie zaczelibyśmy kląc.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Boję się, boję się, Przez cały czas, Że zrobię coś źle, Nie dwa, nie raz.   Strach zaprząta myśli me, Czy ja wszystko robię źle? Czas pokonać błędny strach I odważnie wkroczyć w świat.   Krok po kroku, dzień po dniu,  Nieustannie jestem tu.  Gdzie odkrywać pragnę świat,  Mimo błędów będę rad.   Każdy krok mnie dalej niesie A ja się znów z tego cieszę. Strach już dawno odszedł w cień Tak zaczynam nowy dzień.   16.02.2026r. 
    • @bazyl_prost codziennie inny nastrój:)
    • Olsztyński wędkarz, gdy mieszkał na Dajtkach,   zimą wędkował w ogrzewanych majtkach,   przyjemnie się łowiło,   lecz w majtkach zaiskrzyło,   i usmażyło kiełbaskę na jajkach.                         Daitki – wieś od 1355r, od 1966r część Olsztyna  
    • Noszę miłość jak bilet w kieszeni – ważny, lecz nieskasowany. Chcę wejść, usiąść przy kimś, a stoję w przejściu, pół kroku od życia.   W myślach – zachwyt i alarm. Twe spojrzenie – jak klucz w zamku, chce przekręcić mą duszę.   A ja wciąż słyszę: czekaj na wersję „bardziej”, jakby serce miało regulamin zwrotów.   Śmieszne to, bo tęsknię jak bohater romansu, a uciekam jak księgowy od ryzyka: liczę procenty, ważę wady, robię bilans ciepła w człowieku.   Bezdech lęku mnie ściska, więc udaję luz, a nocą gra w piersi małe kino: ja i Ty… i drzwi, których nie domykam… i budzi mnie serce drżące wciąż w trybie podglądu.   Patrzysz tak, jakbyś już wiedziała, że moje „zobaczymy” to czułe kłamstwo, talizman przeciwko bliskości. Ale dajesz mi jeszcze szansę w tej grze na czas. A ja milczę – jakby od tego zależało czy zdążę w ostatniej sekundzie wybrać człowieka zamiast próżnego marzenia…
    • Każdy ma swoje miejsce do powiedzmy, zapoznawania innych. Podzielam opinię, że tam za dużo hałasu, dymu i ludzi. Wiersz ciekawy, nie powiem. Pozdrawiam P.S.niespełnione
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...