Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

porto. migotliwy odprysk źrenic między intensywnie
żywymi obrazami; teraz, tu na obrzeżach
wiosny, w pulsie zabieganych ulic zastygły czas
twoja pospieszna obecność, ciepły oddech
tramwaju na mojej nagiej łydce, spojrzenie mężczyzny
z podartego skrzydła gazety, fotografia prasowa:

na placu znużeni turyści, gorliwe handlarki
tłumy spłoszonych ziaren w niechętnych dziobach
miastowych ptaków, połyskliwy papier-mache
słow, od których dzień staje się
czasem może i lepszy, mniej szorstki
niż twoje zmęczone stopy

wciśnięte w to moje samo. razem milczymy
bo nie o wszystkim warto dziś pisać. z dna widno-kręgu
podpatrujemy losy mizernych drzew, znajomych twarzy
z naszej dzielnicy, smukłej szyi zielonej butelki
podartych słów pod policzkami. podczas gdy upał
jak chwila wewnątrz
nie chce od nas odpłynąć

Opublikowano

Dla mnie wiersz typowo kobiecy, nastrojowy, poprostu mój.
Po pierwszym czytaniu wydawał mi się nie co za długi, ale puenta zniszcyła niepewność. Bardzo ładnie. Zwłaszcza te typowe kobiece momenty np.:
ciepły oddech
tramwaju na mojej nagiej łydce,

Mam tylko wątpliwość co do niektórych przerzutni.. Ale muszę się jeszcze nad tym zastanowić

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Grzęźnie w gąszczu natrętnych myśli  między szkłem kolorowych pingli a jeziorem wyschniętych źrenic teatr spleciony z bladych cieni    Parkiet sceny ubrany w szkarłat na niej leży para sylwetek nad nimi dawno zmarły światła rozdarte grubym murem we mgle
    • @bazyl_prost Ależ też otóż to. Wielu mówi, że tak naprawdę nic się nie zmieniło. Wiesz ciężko dociec, ale sam fakt  na przykład istnienia forum poetyckiego jest zmianą. Sam fakt facebooka, nie wiem youtuba, spotify. To nie jest aż taka zmiana oczywiście, bo były spotkania autorskie, więcej, rozmowy były i wymiana myśli, ale jednak jest kategoria pewnej zmiany. Czegoś z trochę innego rozdania. Ma to ciężar gatunkowy szeregu minusów i plusów. Nawet nie bardzo wiem co przeważa. Mnie trochę martwi w wielu branżach jakby rodzaj nieco nieodwzajemnionej nadprodukcji :// 
    • Leżysz zdrętwiały w wilgotnej pościeli Martwa ofiara, można by pomyśleć  Lecz jeszcze tli się życie w twoim ciele Łza ci wędruje przez wklęsłość policzka Przywłaszczyli cię sobie brutalnie Pogwałcili godność twej duszy i ciała Ludzką istotę porzucili na twardej glebie Aby samotnie tam umierała Pomszczę cię, mój królu, to ci obiecuję! Być może nie sam, a z czyjąś pomocą  Lecz teraz siedzę przy tobie i zaklinam czule By twój ból odszedł wraz z kończącą się nocą Cicho mówię do ciebie, ty zdajesz się być głuchy Strzaskany, zamknąłeś się w sobie  Słodko-gorzki rąk bezwład i włosów miękkie puchy A cisza jak w grobie Składam na twojej piersi ołtarzu  Ciepło i światło mojego dotyku Nie odrywając wzroku od skamieniałej twarzy  I pierwszego na niej słońca promyka Wtem ktoś puka do drzwi, ciekawy nieszczęścia To przyjaciel twój stary, otwieram mu w półśnie Dzieląc się z nim tą nieśmiałą nadzieją Że kiedyś jeszcze zobaczę twój uśmiech…
    • @Leszczym nie nowsze od starego , taki niuans
    • @bazyl_prost Nawet nowsze mogą być niczego sobie, nie oczekujmy przecież cudów :))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...