Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy znasz te uczucie gdy wzrok rozmarzony
Błądzić chce dokoła ślepy, zamyślony
Widzieć chce zalety wady nie dostrzega
Biernie cię poddaje, choć rozum ostrzega

Słyszeć jego nie chcesz nic ci nie pomoże
Idziesz z głosem serca z oddaniem w pokorze
Na spotkanie tego, co jest nieuchronne
Znajdziesz w życiu miłość, uczucie dozgonne?

Jeszcze tego nie wiesz wszystko jest przed tobą
Łapiąc chwilę szczęścia sycisz jej urodą
W niej upodobanie z każdym nań spojrzeniem
Wzrasta pożądanie być z nią twym pragnieniem

Miłość jej wyznając myślisz ideale
Jak ikonę piękna w uczuć piedestale
Tam gdzieś w głębi serca umieszczasz na szczycie
Prawisz komplementy licząc że w zachwycie

Spotka cię nagroda, będzie docenione
To, co nieuchwytne szczęście wymarzone
Dotknie w końcu ciebie spojrzy w twoje oczy
Napełni rozkoszą tobą zauroczy

O takim uczuciu wielu marzy skrycie
Po stokroć gorętszym niż słońce w zenicie
Pragnąc w swoim życiu przemierzyć w zachwycie
Gór miłosnych szlaki, stanąć na ich szczycie

Wyplatać z ust mowy kwieciste dywany
Sławiące urodę wciąż tworzyć peany
A wszystkie zabiegi, aby dopiąć swego
Związać z nią los życia sprowadzić do tego

Aby dziewczę owe mieć tylko dla siebie
Otoczyć opieką żyć z nią w małym niebie
Kochać ją i wielbić nad życie miłować
Z nią idąc przez życie wierności dochować

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Gra-Budzi-ka Wagary to była przygoda, a zegarek był cichym partnerem. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...