Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siedzisz bezkarnie w moim domu
Trzymasz w swojej moją dłoń
Padam przed Tobą na kolana...
Proszę...
Odejdź!
Nie odwracaj się do mnie z uśmiechem...
Wyjdź...
Bez pożegnania

Nim skończy się dzień
Wróć mi utracone złudzenia...

Opublikowano

Z pewną taką wrodzoną nieśmiałością chciałbym zaproponować experymentalnie pewne skróty, które być może pomogą wierszu?

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Otwórzmy pole czytelniku ku namysłowi.
b
PS. Przepraszam za moje trzykropki, które gryzą się z trzykropkami autorki, ale: siła wyższa (forma!)
;)
Opublikowano

Nie wierzę by to był szczyt pani możliwości, proszę się postarać. Niech pani włoży w to więcej wyobraźni i poprawi składnię.

pozdr ;)

Opublikowano

takie "listy" to się na papierze pisze, wklada do koperty i wysyła. Adresat doceni intencje i burzę uczuć. Jako tekst mający być wierszem - po pierwsze - nie w tym dziale z powodu nadmiernej infantylności, miałkości, jękliwego tonu i innych grzechów z wielokropkami na czele. Generalnie - czytelnik jest tutaj intruzem.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja to sobie wydrukuję i powieszę nad łóżkiem!!! Od tej pory żaden dzień nie będzie już parszywy - jak spojrzę na tego komenta, świat będzie stawał się weselszy!!!
:D

Pozdrawiam, R.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Co tu się w ogóle porobiło?! Jakaś grubsza impreza. Ja tu widzę, że grupa do siedzenia w kółku by się zrobiła. I jak tu Ludzi nie kochać?
    • @tetu Nie wiem co tu więcej dodać.  Dziękuję za komentarz.  @Berenika97 Pisany był na konkurs.  Dziękuję również za odwiedziny. 
    • @Amber Może lepsza taka niż żadna :)
    • Gdzieś na krawędzi niebytu. Amor ziewnął. Jego chmura wygnieciona w kształcie serca dryfowała bezwiednie w morzu spokoju. Pluskały w nim pierwsze pryzmaty, jak on je kochał. Wyławiał je pulchniutkimi dłońmi i uzupełniał kołczan. Powtarzał sentencję, dmuchał, wygładzał. — Niech tylko trafi w czyjeś sedno. — Mruczał z lekkim podnieceniem. Mijały dni, nie spał w nocy, znużony wysokim lotem postanowił rozwinąć skrzydła. Machał nimi tak mocno, że przedmuchał tratwę nad jedną z większych metropolii. Rzeka świateł z lamp drogowych posłużyła mu za pas do lądowania. Statek nie tak całkiem mały zamienił w samochód, dostawczak fast foodu fudora. – Piękny ciemny róż, hej! – wskoczył na tylne siedzenie i zajarał eko-peta. Chmura zakasłała na tyle. Ruszył, dymił mini serduszkami, pierniczkami i hej! Pierwsze pasy ominął z piskiem przerażonego zmechanizowanego serducha. – O by cię diabli stara pokrako — wyzywał zatroskany mozolnym ślimakiem z laską i tobołkiem starszej pani. – Ma garba, a schować się w nim nie umie, ślimakpustelnik – zachichotał podle. Następny skręt był tak ostry, że jechał na dwóch kołach z lewej strony. Opony niczym pączki, podkskiwały pulsacyjne. Amorek zamknięty w puszce na ciastka przeżył szejkowanie. – O żeż! Spuszczam ci powietrze z kół, ty szalone! Od teraz polecisz baloniku na sznurku. Szedł tak rozlegniżowany trzymając nad głową serduszko, wyrywało się czasami potrącając głowy przechodniów. Zaskoczeni unosili głowy, widząc pierwszy raz niebo od wielu lat. Serce tymczasem kradło ich dane z serwisów randkowych, socjalnych i Opowi.pl Amor zaczął odczuwać niewygodę braku ubrań, zimno w poślady, zmusiło go do założenia czegokolwiek. W cywilizowanym mieście ubrania z kontenerów były godnym recyklingiem. Poczuł się pewniej w trochę za dużej sukience. Poprawił loki, błysk w oku i heja!
    • @Myszolak  Jak by nie patrzeć  to miłość się liczy:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...