Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Wyimaginowany? kraj.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pewien kurdupel co Kaczką się zwał
miał brata geja co chłopców rwał
a działo się to w magicznym kraju
gdzie głupie rządy są już w zwyczaju
gej jest Premierem, brat prezydentem
obaj wdrażają burdel z zamętem.

Opublikowano

Głosy, stosy i co jeszcze,
ludzie po co ja tu pieprzę,
banialuki, farmazony
gdy świat cały zagubiony.

Zagubiły się elity
bowiem wokół swego cienia
kręcić mogą się nieliczni
reszta jest do odstrzelenia.

Tutaj nikt się nie przejmuje,
gdy pokotem trup się ściele
co najwyżej na mszę dadzą
lecz nie dzisiaj a w niedzielę.

Opublikowano

Jakże furczeć ma nasz sztandar?
Pe-eR-eLu awangarda
właśnie wraca sobie z pychą i zadęciem.
Zamiast drzewca krótki kołek,
gdzie myśl pierwsza, to pogarda,
a najwyższym osiągnięciem
- kaczy dołek.

Opublikowano

A co to będzie, gdy na grzędzie,
posadzą tak uczciwe ciało,
że z dobrobytu i zachwytu
psioczyć nie będzie wypadało?

Chociaż... prognoza cechy ma wsze...
że taki ktoś się nie uchowa,
a więc narzekać będziem zawsze,
wszak to... jak cecha narodowa.

Nie mamy się więc martwić o co,
przebierać przecież mamy z czego,
a na psiczenie dniem i nocą
nie starczy życia nam naszego.

Opublikowano

Rok prezydentem jest już nasz Leszek
a w skarbcu nadal jest pusty mieszek
na żale biednych wcale niepomny
lecz na fontanny remont ogromny
chce wydać trzy i pół baniaka
a czy fontanna to złota jaka?

Opublikowano

Sadzawka z podgrzewaną wodą
będzie dla Kaczek wygodą
nie będą się martwić, że zmarzną kuperki
albo co najgorsze, że przeziębią nerki
i będą musiały zażywać kropelki.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Kwiczoł trze o kamień przed mostem zwodzonym walczącą ofiarę. Spłoszony z li — li — li   Podrywa się w alkierz splątanej nad mury. Wspomni Białą Damę, panią do pomocy!   Osiołek na baszcie, po gzymsiku chodzi.   Czy pamiętasz swego? Saskię defloruje letni wieczór — Rembrandt.                      
    • ~~  Szeptem błagam Ciebie ... wróć do mnie W modlitewnej prośbie ... ze skruchą I jak dawniej bywało - usiądź tu koło mnie ... Porozmawiajmy szczerze ...   Byłam - i jestem nadal - zazdrosna o Ciebie O każdy uśmiech, słowo, wobec innych kobiet Jakie w swej życzliwości kierowałeś ku nim ...   Czyniłam Tobie piekło przy takich okazjach Sądząc, że jest ku temu powód w mojej wyobraźni ... Odszedłeś więc ode mnie, nie mogąc znieść tego ...   Dzisiaj ja Ciebie proszę ... wróć do mnie Krzyczącym szeptem modlitwy błagalnej Kieruję to wołanie łzami uświęcone A te z moich to oczu i sercem znaczone Niech dotrą do Ciebie z biletem powrotnym ...   Wierzę, że wykreślimy to nasze rozstanie I naprawimy błędy, przepraszając za nie ...   Ta moja zazdrość nader chorobliwa Narastała wciąż we mnie na równi z miłością Jaką żywię do Ciebie ...   Szeptem więc błagam Ciebie ... wróć do mnie W modlitewnej prośbie ... ze skruchą   Wierzę, że wykreślimy to nasze rozstanie I naprawimy błędy, przepraszając za nie ...   Wierzę, że wykreślimy to nasze rozstanie ... ~~
    • @EsKalisia No nie wiem, czy to dobre miano - pachnie dymem stosu

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      :-)
    • @.KOBIETA. Odpada, nie przypominam ani jelenia, ani sarenki. Ty bardziej, ale nie naraziłbym Cię na ołowiany farsz. Poza tym w okolicy zwierzyny jest dość. Jelonki, "gimnazjaliści", przeskakują moje (niewysokie) ogrodzenie - 1,6 - jakby miały bilet wstępu i znikają równie niefrasobliwie. Bażanty (bardzo płochliwe) są zawsze, jak przyjeżdżam, a zające wielkości psa, powolne i ciekawskie, zadziwiają mnie najbardziej. Zazwyczaj otwieram im bramę i czekam, aż sobie pójdą - z mojego lasku, do swojego, poważnego.    A dlaczego jeszcze nie śpisz o tej porze (ok. 2.00)? Mama nie wie, ale starszy brat też ma prawo Cię napomnieć: Szybciej się "sfilcujesz", jak nie będziesz dosypiała. No chyba, że... Znowu?!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • świetna, refleksyjna miniaturka- dobrze jest zachować wewnętrzną równowagę... sukces nie powinien uderzać do głowy, a porażka nie powinna odbierać wiary w siebie...pozdrawiam serdecznie*)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...