olek opaliński Opublikowano 7 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2007 Opowiadała jak wraca: tak jak wyszedł, w spodniach i samej koszuli. Jest tamta izba i lampa, przy której czytała do światła. Wszystkie drogi były zasypane, nawet ścieżka do studni i wieko, okrągłe jak ten Księżyc - dryfował we wiadrze, aż zamarzł, zarósł setkami igiełek. Mróz ponacinał szyby i, przecież zbyt twardą skórę. Potem śni mi się jak wstaje z klęczek od świętego obrazu, siada przy oknie na tym samym krześle i czeka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się