hewka Opublikowano 6 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Lutego 2007 ulice nie należą do domów wiją się między stopami aż przysiada zmęczona kostka na przemian bruk z asfaltem pokornieje ruch się zacieśnia rano by odpuścić kiedy światło lampy się zaogni ściszy stukot tramwaju na zakręcie przystanki są odpowietrznikiem prowadzą w zakola pieleszy wypełniają dobę elementem na ciszej
wesoły grabarz Opublikowano 7 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2007 ulice wiją się MIĘDZY stopami - nie rozumiem (bo pokornie nie zakładam, że metafora nietrafna) zmęczona kostka jest nietrafna bruk m III, D. -u "nawierzchnia drogi" asfalt - "skała osadowa barwy czarnej lub brunatnej, służąca do budowy nawierzchni dróg" (PWN 2006) - mniemam, że zabieg celowy, celu nie mogę się jednak doszukać... kiedy światło lampy się zaogni - zaogni w sensie - będzie powodem konfliktu, czy sprawi, że problem stanie się większy, a może wywoła stan zapalny lub zaczerwienienie? to z tym tramwajem ta drobna różnica zdań? dlaczego na zakręcie? na prostej nie ma stukotu? czy to takie dopełnienie, a może poetycka wizja, której elementem fundamentalnym był ów zakręt? A może lampa jest blisko zakrętu i wcześniej by nie zobaczyła tramwaju, a brak interakcji, co oczywiste, eliminuje możliwość sporu? odpowietrznik - nie rozumiem - szczególnie, że ma prowadzić w zakola pieleszy (pod warunkiem, że pod kołdrą jakiś łysy) - to ma być taki odrealnik? odrzeczywistnik? doonirycznik? a puenta wraz ze zdaniem umieszczonym między gwiazdeczkami (które jak mniemam wpisują się zgrabnie w kontekst szeroko pojmowanego odpowietrznika) zupełnie są dla mnie nie zrozumiałe. jak widać niewiele zrozumiałem, ale liczę ja na zrozumienie i choć skrótowe objaśnienia, które pomogą mi dokonać wstępnej analizy utworu pozdrawiam serdecznie
Jimmy_Jordan Opublikowano 7 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pozdrawiam jimmy
hewka Opublikowano 7 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2007 yyy, ales dolozyl Pan... wyczerpakiem przesiales po swojemu dzieki za to wesoły grabarzu pozdrawiam tez jakby co:)
hewka Opublikowano 7 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2007 Jimmy Jordan, dzieki za komentarz usunelam tekst z gwiazdkami, nie nalezal do wiersza pozdrawiam:)
Jimmy_Jordan Opublikowano 7 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ufff, więc mogę odetchnąć z ulgą... Ładny ten wiersz, tylko jeszcze na przemian pozdrawiam po raz kolejny i dobranoc
wesoły grabarz Opublikowano 7 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. rozumiem, że nie mogę liczyć na podpowiedź co spowoduje, że analizy nie dokonam a narzędzi Autorka dać nie chce szkoda to forum podobno
Fanaberka Opublikowano 7 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2007 Fajny tytuł i pomysł, ale najlepsza trzecia zwrotka. Jeszcze bym nad nim popracowała. "Kostka" jest częścią i nogi i bruku, bywa używana jako nazwa wybrukowanej powierzchni. "zaogni" nie pasuje do światła, lecz do materii, może dotyczyć czegoś łatwopalnego, lub chorej części ciała. Pobawiłam się trochę Twoim tekstem. :-) Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozdrawiam Fanaberka :-)
wesoły grabarz Opublikowano 7 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. żeś się nabawiła ;p
bona Opublikowano 7 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2007 Hewciu, pozdrawiam:) Potrafisz dużo lepiej. Czekam na następny
Michał Kowalski Opublikowano 7 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2007 "przystanki są odpowietrznikiem prowadzą w zakola" - to (gdyby nie te koszmarne pielesze) byłby dosyć fajny fragment ale kurcza blada - reszta to jest już słabiutko... no to się trochę pobawiłem Twoim tekstem:) zpas wukłonikiem po izdrówką:*
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się