Henryk_Jakowiec Opublikowano 31 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Stycznia 2007 A z Nawina w nurty Psiny choć tym razem nie rekiny jednak krowa pogryziona i do tego bez ogona. Limeryk nr 71 Raz pies w Psinie, w Baborowie odgryzł ogon starej krowie kiedy stado szło przez rzeczkę nie na wygon a wycieczkę - lecz czy wyszło mu na zdrowie?
HAYQ Opublikowano 1 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2007 Na zdrowie muuuuuuu nie wyszło, bo krowa to szalona od samiuśkiego pyska, przez tułów, do ogona.
Duilla Opublikowano 1 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2007 Czemu on zaczepił krowę u niej ogon łykowaty pies ma chyba zęby zdrowe a z ogona tylko baty.
HAYQ Opublikowano 1 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2007 Na to ja Ci nie odpowiem. Trzeba by się psa zapytać, czemu za ogony krowie lubi sobie czasem chwytać. Może go ten ogon kusi, tak jak Janka... u Marusi?
Henryk_Jakowiec Opublikowano 2 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2007 A ja mogę odpowiedzieć bo tej sprawy znam kulisy, pies onegdaj był szkolony jak odgryzać ma penisy. Krowa jednak nie posiada takowego, więc ogona w szale zmysłów i rozpaczy była przez psa pozbawiona.
HAYQ Opublikowano 2 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2007 Temu, co tak szkolił pieska straszną karę dałbym, słowo! Wiem! Dziś mówił mi koleżka... - stary, straszną mam teściową!
Beenie M Opublikowano 2 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2007 to kanalia z tego zięcia jakby rzekła babka Kiepska całe szczęście że mam synów no i łagodnego pieska
Henryk_Jakowiec Opublikowano 2 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2007 Z pieskiem nigdy nie wiadomo dziś łagodny jest i miły jutro może stać się bestią i ugryzie z całej siły. Więc psu życia nie zawierzaj i bądź czujna i ostrożna a gdy chodzi o głaskanie to mnie też pogłaskać można. Ja też umie jak pies skomleć ale sierści nie nasrożę a gdy tylko na mnie kiwniesz wnet u stóp się twych ułożę.
Beenie M Opublikowano 2 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2007 życia mu nie zawierzyłam to ode mnie on zależny a poza tym go szkoliłam by był pieskiem miłym grzecznym na przeszkodzie nic nie stoi bym i Ciebie pogłaskała chociaż myślę co by na to Twoja żona powiedziała
Henryk_Jakowiec Opublikowano 2 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2007 To on nie jest psem obronnym a jedynie pokojowym? Więc ja większe mam atuty z charakterkiem (mym) bojowym? A o żonę się nie kłopocz ona jak Twój psiak łagodna zawsze miła, uśmiechnięta, choć zazdrosna lecz pogodna. Gdy przed chwilą jej czytałem o czym my tu rajcujemy uśmiech zakwitł jej na twarzy bowiem z tego ma tantiemy. Bo to tak jak bym na smyczy ciągle przy niej, na widoku, bo gdy siedzę przed ekranem to mnie ciągle ma na oku. Możesz śmiało mnie pogłaskać jednak proszę bardzo czule, czekaj tylko sierść … rozepnę, - pomyliłem się … koszulę.
Beenie M Opublikowano 2 Lutego 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2007 znaczy tors masz owłosiony niczym misiu w naszym ZOO a do tego przyzwolenie hmm … no może być wesoło intrygują mnie tantiemy te na które żona liczy możesz rzeknąć mi coś o tym - uchyl rąbka tajemnicy
Henryk_Jakowiec Opublikowano 2 Lutego 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2007 Niedźwiedziowi nie dorównam choć co nieco mam na skórze, rosną sobie tu i ówdzie jedne małe, inne duże. Jedne długie ale proste i tak jakby przylizane a te krótsze jakby w loki tak niechcący sfałdowane. O profitach już pisałem ale wspomnę jeszcze o tych …, że jak tutaj poświntuszę to mnie zbiera na pieszczoty. Nieraz nawet po północy delikatnie szepczę żonko chodź się troszkę pokochamy nim na niebo wzejdzie słonko.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się