Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bujna Grzywa pół indianin
a pół afromeksykanin
łuku wcale nie używa
bo przeszkadza mu w tym grzywa

końmi nie jeździ żadnemi
bo czupryną trze po ziemi
dlatego dosiada wielbłąda
choć na nim głupio wygląda.

Opublikowano

Nie wygląda mi to lepiej
bowiem Grzywie grzywa
szlak marszruty poprzez piaski
na mapie zakrywa.

I tak krąży sobie w kółko
z wielbłądem na garbie
oraz z myślą zaprzątaną
o największym skarbie.

A wiadomo na pustyni
skarbem bywa woda
której nie ma ani kropli
a to wielka szkoda.

Grzywie grzywa wypłowiała,
słońce spiekło ciało
więc pomyślał – po cholerę
dźwigać mi się chciało.

Po czy ruchem zamaszystym
zrzucił z siebie brzemię
i podreptał dziarskim krokiem
tam gdzie jego plemię.

Opublikowano

Do garbatych mam sentyment,
więc się nie dziw wcale.
Bo jeździłem aż do śmierci
- jego... na kanale.

Potem mój kolega zdolny
rzekł - blachę mu zmienię
i przerobił go na buggy
- wózek, jak marzenie.

Pewnie gdzieś tam popindala
po wertepach jeszcze.
i spod kółek rwąc kamienie
wzbudza niezłe dreszcze.

Opublikowano

Ja też wózki prowadzałem
i też miały cztery koła
ale jakiej były marki
tego dowieść nikt nie zdoła.

Mój sentyment do wózków
jednak był o wiele mniejszy
bowiem gościu w nim wożony
zawsze był mi najcenniejszy.

Bez przechwałek powiem skromnie,
że trzy wózki tak zużyłem
bo każdego z moich synów
innym, nowszym przewoziłem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Alicja_Wysocka Piękny, romantyczny wiersz utrzymany w bardzo dobrym klimacie :) - a w dyskusji dodatkowo zabarwiony starą, dobrą muzyczną Balladą - super. :) "(...)  Nie dla sławy piszemy ni dla pustych braw lecz by w słowie ocalić to, co w duszy trwa (...)" Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Paw z denaturem   Pewien Artur kierowca z Wrocławia  Będąc głodnym zapierniczył pawia Zjadł go razem z piórem Zapił denaturem Teraz się bólem brzucha wymawia.
    • A wiecie, że wydarzenia z roku 1956 mają znacznie większy kontekst (także odnośnie czasów obecnych)? Posłuchajcie proszę pani dr Ewy Kurek z poniższego wywiadu udzielonemu TV "Niezależny Lublin". Naprawdę warto.   Pani dr Ewa Kurek przedstawia tło sytuacyjnie po śmierci Józefa Stalina w 1953 roku, zaś w 6 minucie i 54 minucie wspomina poznański Czerwiec 1956 roku, a następnie jaki to miało wpływ na dalsze wydarzenia, które eskalowały do TEGO stopnia, że na Warszawę ruszyły ruskie wojska (Armia Czerwona stacjonująca w tzw. zamkniętych miastach w Polsce jak Borne Sulinowo) i było tak, że... POLSCY strażnicy więzienni zawarli z POLSKIMI więźniami układ o nieagresji i wspólnym bronieniu Warszawy z więziennych murów na wypadek gdyby ruscy zaczęli atakować. A dlaczego ruscy ostatecznie nie zaatakowali? W sposób doskonały tłumaczy to pani dr Kurek, którą zachęcam do wysłuchania. A gdyby ktoś nie lubiał (albo nie miał czasu na słuchanie) pani dr Ewy Kurek to podaję jeszcze nieco krótszy artykuł (link poniżej):

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Osobiście uważam, że większe rozeznanie (co, jak i dlaczego) każdy uzyska kiedy poświęci te kilka minut na obejrzenie filmu z YouTube gdzie jest to świetnie i bardzo ciekawie wytłumaczone. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Starzec a co jeśliby zamienić przymiotniki? Bardzo ciekawy wiersz. Trochę przypomina haiku
    • Na nic łzy  Na nic prośby    Na nic nawet groźby    Bo już dla mnie  Nie istniejesz   Nawet w snach    I nawet w swojej  Najlepszej postaci    Bo zawsze coś się zyskuje  I zawsze coś się traci     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...