Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przepraszam nie miałam na celu obrazić - jedynie odmieniłam nazwisko - fakt może to było głupie, a miało być śmieszne.Ale wet za wet to przesada. Sorry ale ja nie rozumiem oburzenia, ale przepraszam.

Opublikowano

Do Moskali kiedyś napisałem tak:

do przyjaciół moskali a.d. 2005

świętujcie klęskę
prabohaterów mojej ziemi
co nieśli równość waszym przodkom
z naganów walcie w łeb historii

rujnujcie zbeszczeszczone chramy
zakujcie w łagrach tajgi prawdę
do ciemnych lochów wtrąćcie wolność
wypnijcie dumnie gołe tyłki

kujcie najdoskonalsze miecze
lemiesze wasze niech rdzewieją
wznoście pomniki barbarzyńcom
w korony carów się odziejcie

w komnatach Kremla
wywyższajcie siebie

....nie będziecie pierwszymi


Ale to takie poważne, sorry.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Czekam.
Jeszcze mam prośbę,jeśli można..
dodaj - ''spieprzyliście''

To będzie "Do przyjaciół Moskali II" w takim razie.
...i nie będzie miała nic wspólnego z ''I''cz.''Do przyjaciół Moskali''
Opublikowano

Antoni Slawbicki napisał:

do dupy z takimi wierszami


Do dupy to niech pan używa papieru, nie monitora.
Znawca, Antoni, się znalazł :(

Ostatnio edytowany przez M. Krzywak (2007-01-18 21:51:13)


komentujemy wiersze, a nie AUTORA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Biegnę szybko po lesie bez drzew, ratując wszystko,  co jeszcze jest.   Łapczywie chwytam ostatki żywota. Każdy zamykam w bez klamki wrotach.   Chronię jak potrafię, troszczę się o każde. Za głowę się łapię, jednocześnie je miażdżę.
    • Na pewno.   Pozdrawiam.
    • "Him never stopped loving her. But the pain it cause him was too much to live with but not enough to cause him to die."   "Tragoedia Amoris Nimii"   Historia ta o człowieku bez serca, Zbyt wrażliwa dusza to jego morderca, Miłość jego granic żadnych nie znała, Przez to ocean cierpienia poznała.   Dla niej poświęcił całość swej duszy, Przyjął klątwę, cierpienie katuszy, Był gotów dla niej spalić cały świat, Złoczyńcą zostać, by ocalić swój kwiat.   Ona kłamstwem pięknym go karmiła, Jego emocjami, sercem długo się bawiła, Aż w końcu pewnego, chłodnego dnia, Zdradziła go, rozbiła serce na dwa.   Jedno, wciąż miłością do niej wypełnione, Drugie nienawiścią splamione, skrawione, Z czasem w jedno znów się złączyły, Do swej mogiły zbyt szybko toczyły.   Stracił on wszystkie swe emocje, Nadzieje, zaufanie, życie beztroskie, Okrucieństwo nowym jego panem, Zło jego jedynym, wiernym fanem.   Ideały duszy jego wraz z honorem, W pustce były, gdy został potworem. Serce swoje wyciął i zamknął na zawsze, W skrzyni utopił, zapomniał prawdę.   Serce niegdyś do miłości zdolne, Kamieniem obrosło, już nie jest wolne, A pod nim do niego kłódka powstała, Po kluczu się tylko jedna myśl ostała.   A jaka w tym jest tragedia straszliwa, W tym jak skończyła jego dusza wrażliwa? Bez serca życie staje się przeszłości cieniem, Śmierć jego jedynym wybawieniem...      
    • @m1234 można pozbyć wszystkich rzeczy , ale z serca drugiego człowieka wyrzucić się tak łatwo nie da...
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...