Ela Adamiec Opublikowano 14 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2007 pamiętam uniosłeś głowę by policzyć gwiazdy odległe jak puste łono kobiety nie nakarmię starością ciała mężczyzny tak wtedy pomyślałam -syn – podniosłeś go wysoko odwróciłam się – nikt nie jest tak wielki jak Abraham powtarzam słowa ale czy potrafię zrozumieć wiem wobec Boga nikt nie ma racji mimo to proszę zabierz mnie w podróż do krainy Moria będąc tam nie zawaham się nie zadrżę wiara i odwaga zrodzone są ze strachu tkwię w absurdzie i irracjonalności pochylam głowę nad cudem teraz mogłabym podejść do Marii i powiedzieć - nie bój się
zak stanisława Opublikowano 14 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2007 podoba mi sie ale ...dlaczego nie potrafię zrozumieć pozdr ES
Ela Adamiec Opublikowano 14 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. masz rację Stasiu dziękuję pozdrawiam serdecznie:)
M._Krzywak Opublikowano 15 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2007 Dobre - zaznaczam bytnośc, bo znowu się zawiesi :) Pozdrawiam. PS - "puste łono", hmmm
amk Opublikowano 16 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 16 Stycznia 2007 Witaj, nim poznam sekrety biegania po tej stronce, krótko powiem: piękny utwór, malowany życiem i wiedzą. Słów - lapidarnie kreślonych - tak mało, a ile treści... Pozdrawiam serdecznie:)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się