Nazgul Opublikowano 8 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2007 Dużo jest ludzi, których widziałem walczących z nedzą, ubóstwem i głodem. Widziałem dziecko, które błąkało się w ciemnej ulicy prosząc szarych przechodniów o swoje dzieciństwo. Widziałem kobietę płaczącą wśród ludzi. Kleczącą, z otwartymi dłoni, z twarzą dotykającą znienawidzonej ziemi. Widziałem starego człowieka o białych oczach siedzącego w cieniu. Podnosił błagalnie rękę by poczuć miłosierdzie. Widziałem ich, pomogłem im na rostaju dróg. Dałem im nadzieje, chleb na przyszły trud. Panie Boże proszę Cię oddal od nich ten ból. Niech aniołowie biją dzwon by ludzie pomogli im.
czartak Opublikowano 8 Stycznia 2007 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2007 Nie bardzo wiadomo- albo manifest Chrystusa nieudacznika, albo zwykłego, zadumanego przez chwilę dzielącą go od jednego kęsa chleba do drugiego, powoli dojrzewającego na ludzkim śmietnisku quasi- świętego. Tak czy siak- za tę nutkę niepewności- lubić należy ten wiersz.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się