Lilianna Szymochnik Opublikowano 7 Stycznia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2007 Cóż mi tańczyć w obłoku marzenia, kiedy serce się zrywa w porywy. Amor dla strzał w kwiaty strzela słońcem rozgrzewa ciało z natury. A moja dusza Ciebie miła wciąż woła z wnętrza czeluści myśli moje burzy. Dla tego szczęścia ognień z płomienia wzbijało się lotem -z pożogi dla,tej łuny. Jaskółcze gniazdo szczęścia w mym oknie wysyła spojrzenia obrazem i myślami błądzi. Szukam uparcie drogi krętej ostępu w gąszcze przedziera się rani kaleczy ręce moje,aż do krwi. Dla kwiatu paproci lśniący oczom brylant,to słońce jest,tak blisko widzę,jego blask z tęczy koła w aureoli. jak mam go sięgnąć,ten klejnot skarb,to jedyne szczęście umyka mi oczom zmienia wciąż miejsca,ze mną się w kółko bawi. Gra mi muzyka z nut Orfeusza w tańcu wszystkie Zeusowe Muzy słychać przepiękny śpiew słowika miłość idąca wabi z czaru i głosu. Zmysły balują wszystko,we mnie się gotuje paruje,w te gorące i wody wszystkie gejzery w fontanny prysły falami spływają w bijące kaskady ciału. Wolności rumak wolnych stepów mknie z kopyta ścigając się z wiatrem w te zawody śmigła strzała Amora wystrzelona z łuku leci z grota dla serca,czy trafić,może do celu. Rodzi się uczucie z zasianego z ziarenka rozrasta z korzenia idzie w pędy rozkwita w kwiaty wschodzące słońce wyjrzało uśpione z lazurem zbudziła motyla i poniosła w skrzydła z lotu dla nektaru.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się