Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pamiętasz wtedy
nikt nie robił zdjęć
chwilom tańczącym walca
w ramionach młodziutkich liści
ani oblanym dostojnym złotem

stąd cisza
miejsce pełniejsze
niż wiązka kolorów
zatrzymana w urwanym słowie

nikt nie układał w odcienie
ścieżki plączącej stopy
czy trawy wtulonej we włosy
gdy zapomniała więdnąć

klisza ułożyła nasze kształty
w bezpamięci ukryła ślad
by nadal szukać w kołysce świtu
lecz ciągle po innej stronie

---------------

Czegoś mi tu brakuje. Szczególnie chyba przy końcu. Jakby ktoś coś, to wielkie dzięki!

Pozdrawiam
MR

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Chyba właśnie ten koniec konieczny do poprawy …
1. bezpamięć czyli nie-pamięć, a więc jakby na odwrót.
2. może lepiej „by nadal szukać świtu w kołysce” inaczej tworzy to „kołyskę świtu” – czy taki był zamiar ?
3. uwaga, ta „inna strona” może mieć inne znaczenie !
Po ładnym prowadzeniu strof końcówka zapada się.
Pozdrawiam gauloise
Opublikowano

Dziękuję! Tylko co z tym zrobić... tak, "kołyska świtu" to taki zamiar, może być i tak i tak. Chyba muszę napisać czego szukać, bo niekoniecznie chodziło o świt. Chociaż tak też nieźle. Pomyślcie jeszcze ze mną....

Pozdrawiam
MR

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 ... świat bez korzeni ...   a jednak żyje kochają się zabijają    ktoś kiedyś ...   jedna śmierć dramat  tysiące statystyka   spalony obraz rzeźba sławna  ogromna strata dla ludzkości  chore umierające dziecko  skladka społeczności na leczenie    taki świat  ... Jak w sam raz jechałem Emili Plater    Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Anastazja1 Być może bajki, na których słabiej się znam, jak prawie każda komedia romantyczna kończy się tam, gdzie dopiero sprawa się zaczyna :)) 
    • @Poet Ka     Poe.   Twoje rozróżnienie dobrze dotyka dwóch kierunków w których ten fantom się rozsuwa . ale w samym tekście nie zatrzymuje się on wystarczająco dlugo , żeby stać się ani formą, ani rozproszeniem.     raczej przechodzi między tymi stanami zanim zdążą sie nazwać i może dlatego nie chodzi o dwa typy fantomu  tylko o brak miejsca, w którym mógłby się na chwilę zdefiniować.   co o tym myślisz?      
    • @Migrena   1.fantom, który ma formę   2.fantom rozproszony, rozpuszczony, odbity   -w pierwszym przypadku nieistnienie materializuje się przez pragnienie   -w drugim fantom to rozproszenie   *raz w pamięci po poprzednich "wcieleniach- wersjach"   *dwa w wyniku braku możliwości zlokalizowania i zwizualizowania prawdziwego obiektu 
    • @Alicja_Wysocka   Alu.   zgadzam się z Tobą oczywiście.   fantomowi drapieżnicy.   ludzie którzy udają innych ludzi.   prężą muskuły których nie mają.   ale jest maj.   trochę nie taki.   za bardzo nie taki.   ale to maj.   to ja dla Ciebie słoneczka majowego.......   i tych zapachów majowych......   wszystkiego dużo:)       @Poet Ka   jak najbardziej 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...