Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Chwiej się nie chwiej


można wyglądać z potrzeby
wewnątrz z okna na dach
nie pójść
z wyglądu względów
nad głową

korona strachu
przed przestrzenią trzeba łamać
karki jak trzony bereł
przetrącać wątpliwości niestałe
Opublikowano

można wyglądać z potrzeby
wewnątrz z okna
na dach nie pójść
z wyglądu względów
nad głową

korona strachu
przed przestrzenią
trzeba łamać karki jak trzony
bereł przetrącać
wątpliwości niestałe

Ja bym tak.
Wiem,że zmienia moja wersyfikacja,ale interpretuję na swój sposób.
Nie chwiejnie pozdrawiaM.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




cieszy mnie że podjęłaś się wykrzywienia we własny sposób tegoż "berła"
ale jest to duża domieszka Twojego jak przyznałaś
co do wersyfikacji to jestem chorobliwym samolubem
i praktycznie nie ma u mnie czegoś takiego jak pierwotna wersja
od powstania zarysu - zarys moze byc jedynie pierwotny
co długo nie trwa

wieczności.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




mło Cię widzieć
doceniam Marletowy mix
ale wolałem i wolę inspirować się
i motywować czytając
bo jeśli chcę coś zmienić to spojrzenie
kogoś kto podejmie się własnej interpretacji
stwarza więcej wizji

dzięki

wieczności.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Chciałbym napisać dla ciebie scenariusz snu w którym jak ptaki odlatują problemy zanim policzysz wszystkie marzenia do stu zapiszę ci świat niewyśnionej nadziei   będę w tym świecie miłości reżyserem bez scenografii zapatrzeni w blask oczu zagramy siebie jak aktorka z aktorem będziemy kręcić duble naszych pocałunków   chociaż to tylko niewyśnione marzenie dwójka statystów podziera scenariusz budżetowy los nie pozwala na spotkanie lecz film wciąż grany jest w kinach naszych dusz
    • @leszczym dziękuję za odwiedziny ;)
    • @karenka dziękuje za zajrzenie i ten miły komentarz :) pozdrawiam
    • kilka świateł dalej jest inna noc odwracamy się od siebie mój cień gaśnie po drugiej stronie ulicy   biały księżyc i bezsenność zapita gwiazdami   w farmakologicznym śnie gasną żarówki czarnym flamastrem rysowany pies urywa się ze smyczy  
    • Wszystkie szyby są mokre od łez Takich szczerych, tak szczodrych i czystych Jakie przelać mógł jedynie deszcz Deszcz niewinny, odwieczny, przejrzysty. Szyby płaczą ni z żalu ni z bólu O tym chyba samo niebo wie My też czasem płaczemy do wtóru Gdy zbyt dobrze nam jest lub zbyt źle. Płacz kołyską jest dłoni przyjaznych Mimowolną, najszczerszą i własną Płacz jest nagłym rozlaniem się żalu Jak deszcz skrycie stuka o parasol.   Wszystkie szyby są mokre od łez Takich szczerych ,tak szczodrych i czystych Jakie przelać mógł jedynie deszcz Deszcz niewinny, odwieczny, przejrzysty. Szyby płaczą ni z żalu ni z bólu O tym chyba samo niebo wie My też czasem płaczemy do wtóru Gdy zbyt dobrze nam jest lub zbyt źle. Płacz kołyską jest dłoni przyjaznych Mimowolną, najszczerszą i własną Płacz jest nagłym rozlaniem się żalu Jak deszcz skrycie stuka o parasol.   O parasol ,o dachy ,o szyby Znowu pluszcze potok moich łez Ciągle z deszczem się miesza prawdziwym Pachnie tak jak najprawdziwszy deszcz. Oczu żadnych mój płacz nie zamoczył Bo podobny do wrześniowych mgieł Przenikliwy i taki bezgłośny Wsiąka cicho w niespokojny sen. Nie pamiętam dlaczego tak płaczę Nie wiem nawet czy płacz to ,czy deszcz Który przecież bez żadnej przyczyny pada. Choć kto go tam wie.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...