Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siedziała nad rzeką
Płakała.
Włos się jej kręcił
Smutniała.

Siedziała dzień, noc, noc dzień,
Aż przyszedł w końcu 5 lipca,
Wtedy wstała, otrząsnęła się,
W odbiciu zobaczyła zapłakane lica(policzki ze staropolskiego).

Gdzie poszła? - nikt tego nie wie.
Co robi?? - nie mają pojęcia.
Ludzie mówią, że to wariatka.
Bo rok temu straciła swojego księcia.

Siadam nad rzeką, patrzę w odcibie.
Brak tchu się u mnie przejawia,
W rzece widzę dziewczynę i księcia.
W oddali woła mnie ma kompania....

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Jeśli chcesz być konsekwentna powinnaś wyjasnić:
kompania - grono znajomych spędzających wspólnie czas
książe - nakazany etykietą sposób tytułowania władcy
wariatka - osoba postępująca nieobliczalnie lub bezsensownie
w oddali - daleko
lico - twarz - przednia strona głowy ludzkiej
policzki - jedna z dwu bocznych, miękkich części twarzy osłaniających z boków jamę ustną

Pozdrawiam
Językoznawca

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj Marku - od dziecka interesowałem się sportem - bardzo dużo  młodzieńczego                         czasu poświęcałem na grę podwórkową czyli piłkę nożną -                          potem zacząłem przygodę z bieganiem - zaliczyłem kilkaset                          biegów ulicznych na dystansach od 10 km. do 20 km -                          po latach doświadczenia zaliczyłem dwa maratony Warszawskie                          które ukończyłem w czasie czterech godzin z kawałkiem -                          dziś też jestem fanem wydarzeń sportowych - dużo czasu                          poświęcam na oglądanie transmisji sportowych - tenis ziemny                          kobiet i mężczyzn - siatkówkę lekkoatletykę ligę mistrzów                          w piłce nożnej -  golf - i tak mógł bym wymieniać  - ale jeszcze                          wspomnę o dyscyplinach zimowych  biatlon skoki narciarskie                          biegi - hokej - dobra Marku kończę nie będę zanudzał -                         dziękuje za ten wiersz  -                                                                      Pzdr.sportowo.                          
    • Cierpkolepkie dłonie karmią mnie kwaśnym karmazynem karmazyn roztapia się w mym wnętrzu i śni o jutrze   dłonie rozrywają nabrzmiałe tkanki pestki pękają pod naciskiem zębów dłonie dezintegrują przejrzystość myśli oczy umykają przed światłem ogni gęstwina słów rozbija pozory   jesteśmy związani owocem Hadesu w płynącym tańcu ust rozgryzając skórę spijając sok i chłonąc smak dotyku dłonie karmią nas zachwytem    
    • nie jesteś snem  wystarczy spojrzeć  kwitną wspomnienia   nie jesteś ogrodem  pełnym kwiatów  a masz moc magiczną  przybliżasz nieskończoność  morze z wczoraj   zamykając oczy czuje się dal  za którą kryją się marzenia  nie chłodzisz myśli  rozpalasz    wierny przyjaciel budzi wiarę w jutro  nie zachodzi jak słońce  oddaje się bez reszty  ofiaruje ...    2.2026 andrew   
    • @hollow man może owoc granatu , masz rację , nie idźmy za daleko
    • Witaj Czarku - cały wiersz to prawdziwa czysta poezja - gratuluje -                                                                                                                 Pzdr.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...