Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Współczuję śmierci bliskiej Ci osoby.

Wydaje mi się, że nie rozumiesz na czym polega poezja i to, że pl nie musi być autorem i nie jest zobowiązany do przeżywania całym sobą sytuacji lir. Poczytaj sobie o przenośniach. Poezja to kreowanie nowej rzeczywistości za pomocą słowa , oddawanie tego co nienazwane, lub nazywanie tego co subtelne i w codziennym życiu omijane szerokim łukiem...itd Ta refleksję zostawiam Tobie do poduszki.

Opublikowano

moim zdaniem przenosnia sluzy do oryginalnego nazwania tych subtelnosci! A to o czym myslisz, to po prostu kreacjonizm! Owszem, ciekawe, dla ludzi z bogata wyobraznia, baaaardzo bogata. Niekiedy z tegoz kreacjonizmu powstaje sf, ale czy to wtedy jest poezja? A moze Stachura mial racje piszac, ze wszystko jest jest poezja, kazdy jest poeta? A moze jest wrecz odwrotnie i poeta jest tylko stworca, jesli takowy gdzies istnieje? To dopiero jest refleksja do poduszki...

Opublikowano

W zdecydowanie większej części bełkot nie refleksja> Jejku masz wypaczone pojęcie o sztuce przez duże SZ. ja piszę o metaforach a Ty coś mamroczesz , że prowadzą one w kierunku niechlubnego gatunku. Zaczynam sądzić , że chyba sf poprzewracał ci w głowie. Stahura pisząc to co zacytowałaś też posłużył się tym środkiem artystycznym. Idziesz złą droga , nie znasz znaczenia terminów , wypaczasz je snując własne pseudofilozoficznointelektualne wyjaśnienia byle tylko skonfrontować swoje zdanie z moją wypowiedzią na zasadzie sprzeciwu . Na tym kończę, bo widzę, że w temacie niestety nie jesteś i tylko mącisz. Dobranoc.

Opublikowano

i z czego to wynika ze nie umiemy przyjąc krytyki ?
bronimy swoich wierszy, bronimy swoich marzeń, ale czasem mozna przeciez spojrzec na siebie z dystansu smile.gif
zamknąc oczy - to jestem ja, to moja poezja, sztuka, miłość itd i cos w tym nie gra .

O już wiem co...
albo tez
wszystko jest dobrze, wiec teraz moge bronic swojej poezji.

nie jesteśmy w kruniku. ( chociaż dostrzegam kogucie postawy kokokokok tongue.gif)

uderzam w stół ciekawe co na to nożyce tongue.gif ?

Opublikowano

krytyka bylaby fajna! Ale poczytaj, jak ona ja krytykuje! Ta dyskusja przypomina mi rozmowe dwoch malych dzieci. Jedno nie ma argumentow na poparcie swoich racji, wiec mowi: Ty jestes glupi(a)! Tak, to jest naprawde inteligentne rozwiazanie. Tez bym sie obrazila, gdyby w taki sposob krytykowano moje wiersze, chocby takie slabe jak ten.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bazyl_prost   Tak, poezja też jak:   kryształ słowa,  srebrna nić, jak marmurowa rzeźba, jak mozaika znaczeń, złoty gobelin albo  jak przejrzysta źródlana woda    
    • Ciekawie piszesz, przyznaję. O tym, czyli o rozdźwięku między mizerią w realu i  pocieszankami w necie kiedyś napisałem (W wirtualu), więc jest to zjawisko powiedzmy częste. Z drugiej strony natura ludzka szuka pocieszeń, w wyobraźni,  alko, dragach, więc liczenie lajków i podobnych jest z tych mniej szkodliwych, jak sądzę.  Twój wiersz jest ostrzejszy, bardziej drapieżny i może bardziej aktualny. Pozdrawiam
    • Bardzo ładny wiersz - niedawno czytałam utwór Bereniki, bardzo podobny w tematyce i nastroju, więc zainteresowało mnie inne ujęcie erotyzmu w świetle dyskursu metapoetyckiego.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Język oczywiście w podwójnym znaczeniu, jako narzędzie i jako nośnik. Gra kontrastu wprowadza konotację zmysłową, gdzie największe napięcie powstaje z mocnego zderzenia dwóch skrajnych wartości tego samego zjawiska. Jeśli interpretacja skręci w kierunku "opowieści o...", będziemy mieli bardzo interesującą, nieustanną walkę znaczeń o pierwszeństwo w kreowaniu rzeczywistości w wyobraźni peelki.     Ślizganie się po szeptach - przywołuje na myśl płynącą wodę, i znów można dwutorowo rozumieć język jako element z repertuaru  cielesnego, lub jako kaskadę wypowiadanych słów.   Nie dosłyszał, nie widział - zatrzymuje na rozdrożu. Oddech i drżenie skóry można bowiem połączyć z dwiema znacznie różniącymi się odczuciami - albo lęk (wobec którego język jest intruzem), albo pragnienie, napięcie i oczekiwanie (gdzie język zdaje się opóźniać to, na co czeka peelka, poodejmuje pewną grę).   Kolejne zwrotki pokazują, że tworzona za pomocą języka rzeczywistość jest przestrzenią bezpieczną. Bezpieczną zarówno w warstwie czysto ontologicznej, bo za pośrednictwem słów powstaje ciepłe, kojące, nieinwazyjne universum, ale też w warstwie intymnej - nie ma tu walki, gwałtowności, bliskość jest odpowiedzią na wezwanie ciała, nie agresją.   Można na kanwie tego wiersza postawić ciekawą tezę, że erotyzm, podobnie jak język mówiony, jest również systemem znaków, które są odczytywane i pozwalają wyznaczać granice wspólnego dla dwojga świata.   Spodziewam się, że puenta jest wspaniała :)
    • @andrew   Różowa sukienka kontra mróz - piękny pomysł na obudzenie lata. Gdyby wszystkie zimy tak się kończyły... Ślicznie! 
    • @Berenika97 poezja jak lustro wody albo spiżowy postument wieszcza
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...