Wiktor Desiczewski Opublikowano 10 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 odwołali zimę zamiast śniegu spadł grad zielonych butelek jadąc tramwajem zza szyb widziałem sklepy w których poronili jezusa przez chwilę wydawało mi się że stałaś na przystanku przyśpieszyliśmy mijając trzy ronda dwa place dziesięć stron porannej gazety pięć piosenek o miłości i kilka spojrzeń na telefon - nienawidzę tej trasy wysiadając zobaczyłem jak ruda ćma walczy o niebo ginąc od światła żarówki gasnącej latarnijeszcze ciągle istnieją inne słońca niż to nade mną
Wiktor Desiczewski Opublikowano 10 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 wróciłem po kolejnej długiej przerwie... zapraszam do komentowania. nie jest to może super majstersztyk, ale wena mnie naszła tylko na chwilę. pzdr wiktor
Marlett Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 ''jeszcze ciągle istnieją inne słońca niż to nade mna'' - pointa bardziej zdecydowana. PozdrawiaM.
Wiktor Desiczewski Opublikowano 10 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 tyle że to cytat jest z piosenki myslovitza... no i nie wiem... ja do tego od razu słyszę melodię heh i jakoś bardziej mi pasuje z tym podobno. zresztą peel jest zagubiony i niezdecydowany więc nie wiem czy zdecydowana pointa będzie dobra. no ale dziękuję za sugestię. jak jeszcze się więcej ludzi z taką sugestią zgłosi to może zmienię. pzdr wiktor
Marlett Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pozwól peelowi,by raz uderzyl ręka w stół... PozdrawiaM.
Wiktor Desiczewski Opublikowano 10 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 no dobra, zostałem przekonany ;]
Espena_Sway Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 Witaj Wiktorku-Łukaszku :) po dłuższej przerwie, wydaje mi się, że poczynileś postępy. wiersz utrzymany w tonacji refleksyjnej, mimo iż pisany w zupełnie innym niż ja stylu, ma coś z mojej poetyki. *** odwołali zimę zamiast śniegu spadł grad zielonych butelek jadąc tramwajem zza szyb widziałem sklepy w których poronili jezusa - przez chwilę wydawało mi się że stałaś na przystanku przyśpieszyliśmy mijając trzy ronda dwa place dziesięć stron porannej gazety pięć piosenek o miłości i kilka spojrzeń na telefon - nienawidzę tej trasy wysiadając zobaczyłem jak ruda ćma walczy o niebo ginąc od światła żarówki gasnącej latarnijeszcze ciągle istnieją inne słońca niż to nade mną ---- tyle mojego miauczenia. przede wszystkim, trzeba zmienić to em w każdej zwrotce. byłem, widziałem itd. poza tym odchudzić troszkę. przemyśl. pozdrawiam Espena-Karolina :)
Wiktor Desiczewski Opublikowano 10 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 dzięki karolino. po przeczytaniu Twojej wersji stwierdziłem, że to naprawdę lepiej brzmi. a że nie było dużo różnic, zamieniłem je ;] faktycznie to em zacząłem zauważać. no nic.. tak już pewnie zostawię dziękuję pzdr wiktor
kyo Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 nie rozumiem po co ten Jezus, do tego poroniony?? niech się autor wytłumaczy.
Wiktor Desiczewski Opublikowano 10 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 wiedziałem, że ktoś się przyczepi ;] to moja mała wtrącona dygresja na temat zjawiska socjologicznego. mieszkam ostatnio w stolicy i zauważyłem, że ozdoby świąteczne etc. były już na początku listopada. komercjalizacja świąt sprawia, że ludzie tylko konsumują i zapominają o tym co najważniejsze. a tak po polsku: peel w tym wierszu zauważa, jak niszczony jest prawdziwy wymiar świąt, przez zbędna komercjalizację. poronienie przez sklepy Jezusa, to takie przedwczesne marnowanie potencjału Bożego Narodzenia ;] pzdr wiktor
kyo Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 10 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. rozumiem, ale to bardzo niefajna metafora/dygresja. możnaby to inaczej napisać jednak. pozdrawiam
Wiktor Desiczewski Opublikowano 11 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Grudnia 2006 dziękuję za uwagi i za określenie tekstu dobrym ;] przepraszam, jeśli w jakiś sposób obraziłem tym tekstem czyjeś uczucia religijne, no ale mi ta metafora się podoba i nie zlikwiduję jej ;] w moim przekonaniu nie obrażam w tym fragmencie chrześcijan czy samej osoby Boga, a wręcz w jakiś sposób bronię. poza tym lubię kontrowersje. dzięki jeszcze raz. pzdr wiktor
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się