Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

spadają liście złotoczerwone
wiatr cicho śpiewa w konarach drzew
w parku przy ławce usta zbliżone
szalona młodość natury zew

promienie słońca tańczą w kałuży
podniebnym szlakiem odleciał ptak
krwistoczerwoną dałbym ci różę
za jeden uśmiech i ust twych smak

Opublikowano

tytuł jak najbardziej odzwierciedla
zabawę z jesiennym klimatem he

tak a propos wizyty
ile ja już u Ciebie nie byłem hoho
dlatego też chciałem zaglądnąć

długiej młodości mimo wielu
nadchodzących sprzeczności
jeśli chodzi o ścisłości
baw się do bólu kości
i tak nikt Ci nie odbierze mentalnej płodności

wieczności.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





dzięki Tomku to prawda żem Cię dawno nie widział, ale ty tutaj jakoś tak nie bywasz, mniej wierszy komentarzy

ale myślę że jeszcze będzie okazja pogadzać pod wierszem
pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



wstydziłem się publikować ten tekst ob jest w stylu dyletanckim, ale mam do niego słabość bo pisany był na okazję dla przyjaciółki i jakoś tak
dzięki a jeśli się małemu podobał to naprawdę mam wielki banan na twarzy
pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




ty Stasia to zawsze tak przysłodzisz że aż się człowiekowi czerwienią policzki

pozdrawiam

oj, a już przeczytałam: przesłodzisz.....no cóż widać brakuje mi słodkości, czy ...yczy, więc innym dosładzam - he he
miłej nocki Maćku

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Boję się, boję się, Przez cały czas, Że zrobię coś źle, Nie dwa, nie raz.   Strach zaprząta myśli me, Czy ja wszystko robię źle? Czas pokonać błędny strach I odważnie wkroczyć w świat.   Krok po kroku, dzień po dniu,  Nieustannie jestem tu.  Gdzie odkrywać pragnę świat,  Mimo błędów będę rad.   Każdy krok mnie dalej niesie A ja się znów z tego cieszę. Strach już dawno odszedł w cień Tak zaczynam nowy dzień.   16.02.2026r. 
    • @bazyl_prost codziennie inny nastrój:)
    • Olsztyński wędkarz, gdy mieszkał na Dajtkach,   zimą wędkował w ogrzewanych majtkach,   przyjemnie się łowiło,   lecz w majtkach zaiskrzyło,   i usmażyło kiełbaskę na jajkach.                         Daitki – wieś od 1355r, od 1966r część Olsztyna  
    • Noszę miłość jak bilet w kieszeni – ważny, lecz nieskasowany. Chcę wejść, usiąść przy kimś, a stoję w przejściu, pół kroku od życia.   W myślach – zachwyt i alarm. Twe spojrzenie – jak klucz w zamku, chce przekręcić mą duszę.   A ja wciąż słyszę: czekaj na wersję „bardziej”, jakby serce miało regulamin zwrotów.   Śmieszne to, bo tęsknię jak bohater romansu, a uciekam jak księgowy od ryzyka: liczę procenty, ważę wady, robię bilans ciepła w człowieku.   Bezdech lęku mnie ściska, więc udaję luz, a nocą gra w piersi małe kino: ja i Ty… i drzwi, których nie domykam… i budzi mnie serce drżące wciąż w trybie podglądu.   Patrzysz tak, jakbyś już wiedziała, że moje „zobaczymy” to czułe kłamstwo, talizman przeciwko bliskości. Ale dajesz mi jeszcze szansę w tej grze na czas. A ja milczę – jakby od tego zależało czy zdążę w ostatniej sekundzie wybrać człowieka zamiast próżnego marzenia…
    • Każdy ma swoje miejsce do powiedzmy, zapoznawania innych. Podzielam opinię, że tam za dużo hałasu, dymu i ludzi. Wiersz ciekawy, nie powiem. Pozdrawiam P.S.niespełnione
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...