'Ivonne' I.W. Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zapomnieniem nie jesteś... Jak ziemia może zapomnieć o swym niebie? ...niebo o ziemi... tak mu bliskiej? Splątałeś myśli moje... ...trwam... Bez zniewolenia... Zniewolona Twym uśmiechem Nasycona wirem spojrzeń Przesycona niespełnieniem... Zbyt dawno zapomniana... Żyję w bezładzie swoich pragnień Skrycie odkrytych prawd Energią smagana... osłabiona Uwalniana, co dnia nadzieją ...na przybliżenie nieba... Trwam... Kryształy moich ust lśnią... ...zachodu słonecznego blaskiem... Niebo odbija się w nich Wyrywa mi serce Teraz... tak mu bliska... ...niebo płacze... Ziemia... odeszła od nieba na zawsze...
M._Krzywak Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja się zamyśliłem przy pierwszych trzech - a dalej jest dobre ?
'Ivonne' I.W. Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Uważam, że każdy utwór trzeba analizować bardzo wnikliwie, aby odczytać jego sens. Owszem, te kropki mają zwrócić uwagę odbiorcy i „zmusić” go do refleksji. Z całą pewnością, nie służą one do liczenia.
Jerzy Rybak Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 ''Ivonne'' I.W., uważa Pan/Pani - że jest poetą zaawansowanym?
'Ivonne' I.W. Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Nie mnie to oceniać. Jedno jest pewne – nie jestem poetką początkującą, jako że piszę od wielu lat i niejednokrotnie miałam już okazję prezentować swoje utwory publicznie.
Messalin_Nagietka Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ups - pyatnie wprost, hihihi z ukłonikiem i pozdrówką MN
M._Krzywak Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 No nie wiem jak na poważnie podejśc - chyba najprościej - co podmiot chce powiedziec - i tutaj przyznam, że nic, co jest nowatorskie, interesujące, ciekawe, technicznie dobre itd, itd... Co więcej - bazuje na splątanych myślach "mych" (dlatego ten podmiot taki oszołomiony i robi przerwy) - w dodatku trwa zniewolony bez zniewolenia - w dodatku jest nasycony i przesycony i żyje w bezładzie swoich pragnień - w dodatku kryształy ust ("moich") i wyrywa ("mi") serce No bzdety jednym słowem. Czyli warto by takiemu podmiotowi polecic pokoik w Tworkach albo gdzieś indziej na przemyślenia
'Ivonne' I.W. Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Alter Net: Proszę wybaczyć, ale zmęczenie nie jest żadnym argumentem. Jeśli uważa Pan/Pani mój utwór za słaby, to proszę uzasadnić tezę. Krytyka nie powinna być fragmentaryczna.
Jerzy Rybak Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tja, u cioci na imieninach? pozwoli Pani(?), że wypiszę - co jest - moim zdaniem - be:Zapomnieniem nie jesteś... Jak ziemia może zapomnieć o swym niebie? ...niebo o ziemi... tak mu bliskiej? Splątałeś myśli moje... ...trwam... Bez zniewolenia... Zniewolona Twym uśmiechem Nasycona wirem spojrzeń Przesycona niespełnieniem... Zbyt dawno zapomniana... Żyję w bezładzie swoich pragnień Skrycie odkrytych prawd Energią smagana... osłabiona Uwalniana, co dnia nadzieją ...na przybliżenie nieba... Trwam... Kryształy moich ust lśnią... ...zachodu słonecznego blaskiem... Niebo odbija się w nich Wyrywa mi serce Teraz... tak mu bliska... ...niebo płacze... Ziemia... odeszła od nieba na zawsze... pozdrawiam serdecznie
'Ivonne' I.W. Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Jerzy Rybak: Otóż rozczaruję Pana, nie u cioci na imieninach, ale w miejscach, które zapewne Panu nie są znane... Jeśli jest Pan osobą kompetentną, przyjmuję ową krytykę z szacunkiem, ale wątpię szczerze, aby nią Pan był...
'Ivonne' I.W. Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 Przepraszam, nie pozjadałam rozumów. Nie lubię po prostu, gdy ktoś poddaje w wątpliwość moje artystyczne osiągnięcia, nie znając mnie...
Oxyvia Opublikowano 4 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 Niestety, akurat tym razem zgodzę się z argumentacja Oyeya (chociaż właśnie teraz go nie lubię). Twój wiersz naprawdę nie jest dobry, "Ivonne". Jest napisany egzaltowanym, śmiesznym już dziś językiem, używanym jedynie w skeczach kabaretowych. To razi przede wszystkim. Bardzo trudno w dzisiejszych czasach napisać dobry erotyk, który nie śmieszy wytartymi sformułowaniami. A publikowanie tego wiersza gdziekolwiek nie jest żadnym argumentem na jego obronę. Tak jak też brak publikacji nie jest z kolei dowodem braku talentu autora. To nie jest miara artyzmu po prostu. Mnóstwo, mnóstwo wielkich artystów zmarło w zapomnieniu, w przytułkach, w nędzy i samotności, i nikt nie znał ich twórczości za ich życia, gdy tymczasem królowie i inni możnowładcy publikowali twórczość różnych grafomanów - z rozmaitych względów. Pozdrawiam.
'Ivonne' I.W. Opublikowano 4 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 Przyznam, że jestem zaskoczona Państwa spostrzeżeniami. Nie dlatego, iż uważam się za nie wiadomo kogo, ale dlatego, że to „pierwszyzna”. Proszę mi wierzyć, do tej pory słuchacze, czytelnicy uświadamiali mi, jak ważna jest dla nich moja poezja, jak wiele im daje. Zwracali szczególną uwagę na jej delikatność, wrażliwość, szczerość... Hmm, a może w dzisiejszych czasach już nie to się liczy...?? Piszę od bardzo wielu lat. Prezentuję swoją twórczość m.in. na spotkaniach poetyckich. Wiem, że to, co piszę i tak do Państwa nie przemówi, w każdym razie chcę żebyście wiedzieli, że to nie forma utworu jest dla mnie najważniejsza, ale jego treść, przesłanie. Ważne jest (przynajmniej dla mnie), aby przekazać innym trochę siebie... a jeśli oni odnajdują w tym swoje westchnienia (a odnajdują), to jest to już połowa sukcesu...
'Ivonne' I.W. Opublikowano 4 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 dr oyey: Bez urazy, ale nic Pan o mnie nie wie, wobec czego niech nie próbuje mnie Pan oceniać na podstawie kilku zdań. Co do wiersza, nie zamierzam go interpretować i ukazywać przekazu, ponieważ właśnie po to go tu umieściłam, aby każdy z czytelników miał możliwość własnej analizy.
'Ivonne' I.W. Opublikowano 4 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 Szanowny Panie dr oyey, chodzi mi o próbę interpretacji mojego wiersza, o to, aby czytelnicy bardziej skupili się na tym, co chciał przekazać „podmiot liryczny”, bo o to tak naprawdę się rozchodzi. Szkoda, że nikt się o to właśnie nie pokusił. Hmm, być może nie zrozumieliście Państwo metafor, jakich użyłam w utworze, albo nic, co delikatne i wysublimowane w swej prostocie do Was nie przemawia.
M._Krzywak Opublikowano 4 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 Dobra, dośc już tego - to nie jest wysublimowane - to jest zbanalizowane, a jak się pani tutaj nie podoba, to zawsze można iśc do piewców tychże wierszydeł i nie denerwowac siebie i nas. Bo o co tu się kusic - jakie metafory? Pseudooksymoronizm z naddatkiem zaimków osobowych jak w tanim serialu ??? Coś na kształt konceptyzmu ... ... ... ... ... ? Bzdura. (no, może ileś lat temu to by było świeże i odkrywcze, ale mamy teraz 2006 rok, poetyka troche poszła do przodu)
'Ivonne' I.W. Opublikowano 4 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 Panie M.Krzywak no cóż, pański komentarz tylko utwierdził mnie w przekonaniu nieumiejętności interpretacji. Wygląda na to, że rozmijamy się w poczuciu „smaku”, aczkolwiek wcale nie zamierzam rezygnować z tego serwisu – podoba mi się tu mimo Waszej kąśliwości. Hmm, być może nie boli mnie ona, bo znam wartość swojej twórczości. Zawitałam w te progi z czystej ciekawości... i zamierzam zatrzymać się na dłużej, denerwując Was, czy tez nie – jeśli tak, to mimowolnie.
'Ivonne' I.W. Opublikowano 4 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 Droga Pani Izo... jeśli to możliwe, staram się w jednym poście zawrzeć odpowiedzi na kilka komentarzy. Przepraszam, jeśli poczuła się Pani pominięta.
Roman Bezet Opublikowano 4 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 Proszę Pani, ja się starałem, przeczytałem kilka razy nawet, rozumiem, że to przenośny opis ludzkiego rozstania, tym niemniej chciałbym odczytać wszystkie sensy. Proszę zatem o pomoc i wytłumaczenie: - dlaczego ziemia jest bliska niebu? odpowiedź, że tak Pani napisała nie wchodzi w grę. Z czego to wynika? - jak ziemia może być zniewolona uśmiechem nieba? i co jest tym uśmiechem nieba? A "wir spojrzeń" to co? - metafory mogą być barwne i wyszukany, ale powinhny do czegoś odnosić wyobraźnię czytelnika. - co znaczy "energią smagana"? (i dlaczego nie "smagana energią"?) - "uwalniana" - od czego? - co to są "kryształy moich ust" (ziemi - szczyty górskie?) - co to znaczy, że (domyslnie) - niebo "wyrywa mi serce"? Używa pani konstrukcji, które aspirują do oksymoronów, choć nimi nie są, to raczej przeciwstawienia (gdy mamy opozycję) lub modyfikacje utartych (w skojarzeniach) zwrotów (np. "Bez zniewolenia... / Zniewolona"; "Skrycie odkrytych") - i to świadczy o tym, że nie są pani obce działania na języku, zapewne w jakimś stopniu świadomie realizowane, zatem stara się pani stworzyć konstrukcję opartą na logice - na myśli. Chciałbym móc odczytać to z wiersza, ale nie mogę. Jak połączyć w całość (a tekst jest napisany w jednym trybie czasowym - terażniejszym) to, że NIE jesteś zapomnieniem - zbyt dawno zapomniana - teraz tak mu bliska - odeszła? To, że peelka twierdzi: "Splątałeś myśli moje", a autorka stwierdza, że najważniejszy jest przekaza emocji - nie usprawiedliwia braku logiki (chyba, że nie rozumiem wiersza, choć starałem się, i źle widzę?). pzdr. b
M._Krzywak Opublikowano 4 Grudnia 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Grudnia 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pani zaś komentarz utwierdził mnie w przekonaniu, że albo pani pominęła się z powołaniem i bezpodstwanie uważa pani, że tworzy coś ciekawego, albo że jest to jakiś figiel. Jeżeli to pierwsze - współczuje Jeżeli to drugie - to też.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się