po prostu Opublikowano 3 Grudnia 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2006 otwieram ci oczy budzę je ze snu żegnam cię chociaż wiesz, że wrócę wracam z pracy do której, się spóźniam witają mnie gotujące się ziemniaki i twoje dłonie ( poparzone na mój widok ) wyczuwam zapach obcych odwracasz spojrzenie nie patrzysz mi w twarz składasz moje ciało na dobranoc budzisz filiżanką kawy przeglądam się w lustrze ty masz nadzieję, że kiedyś tak będzie.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się