Ona Miszel Opublikowano 29 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2006 Otoczona tysiącami kiełbasek w gotującej wodzie. Nabieram siły, aby rozgrzana wyjść Z siebie, no i tak. Moją skórę oblewa wrzątek czuję roztargnienie i cofam użyte słowa, Bo w ustach wrzątek wypala twarz i charakter. Potem pękam i widzę, że uczuć nie schowam, Bo jak na talerzu widać mój każdy grymas. Potem ociągam się i ziewam pięć kolejnych minut zastanawiając się. Czasem czuje jak ktoś swym widelcem przekrawa na pół. Moje serce wylane ze szlachetnej substancji miłości. Zostaje rozkrojone? A potem łzy mi ciekną i wystarczy, Jak ktoś mnie nadusi i pękam do końca i kończę się. I na nic rady i na nic nic. Po prostu kończę się niezmiernie. A potem podziały mam w głowie, Bo życie albo koniec, albo ironia, A i tak Ty wybierasz.
Strago Dark Opublikowano 30 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2006 Wezwać straż pożarną czy jak ????
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się