gabriel p. Opublikowano 28 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2006 – Obudziłem się do życia – rzekłem wykładając pierwszą kartę. – Teraz chemia niech robi swoje a ja spokojnie zacznę byt. I stało się tak, jak stwierdziłem. Wpierw spokojnie, niczym kapuśniak co pada z wiosennego nieba a potem było już tylko pod górkę... – Znam już życie – rzekłem kosztując go pełną gębą. – Kłamiesz! I znów ten głos przeszywający niczym zimna kropla deszczu, niechciana, która jak na złość zawsze wpada za kołnierz. – To prawda! – bębniłem sam do siebie. Swoje towarzystwo jest najciekawsze. Letnie eskapady skończyły się, gdy zgasło słońce. – Znudziłem się życiem – mruknąłem unosząc kieliszek przed lusterkiem. – Moja najlepsza przyjaciółka! Moja Aqua Vitae! – Przestań! Co to za życie być niewolnikiem? – Zamknij się wreszcie! Jedyna moja! Tyś ostatkiem gdy jesienne słoty oblekają świat czerwienią – jak rasowy ćpun modliłem się do butelki – a melancholia słoty wygrywa marsz pogrzebowy na fagocie i wiolonczeli. Skończyłem życie – pomyślałem wypuszczając ostatnie tchnienie. – Co za życie? – stary, przepity głos szeptał bezwstydnie w mojej głowie. – Gdzie to życie? Usta schłodzone niby zimową wichurą nie drgnęły. Dopiero, gdy krew w żyłach zastygła ujrzałem ostatnią odsłonę. ... – powiedziałem do nicości. Nikt nie odpowiedział.
Panna Cogito Opublikowano 28 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2006 nie nie nie- coś tu jest nie tak.Przede wszystkim powtarzasz poszczególne wyrazy w wersach po kilka razy , to brzmi beznadziejnie.Pierwsza zwrotka jest zupełnie o niczym.Niezrozumiała.Wszystko pomieszane z poplątanym.Wprowadzając ćpuna jako bohatera też nie zagrałeś nowością. Chyba wiem co chciałeś osiągnąć ale należało by to znacznie dopracować.bez tych myślników będzie przejrzyściej.
gabriel p. Opublikowano 29 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to miało być pomieszane z poplątanym - nikt nigdy nie mówił, że życie jest proste a i deja vu się zdarza. a bez myślników nie będzie lepiej, a wręcz gorzej. co do ćpuna, to nie jest on bohaterem, ani tez podmiotem lirycznym, tylko częścią epitetu/porównania.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się