Everygrey Opublikowano 27 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2006 zmieniam kształty myśli ruchome słowa wypuszczam w powietrze czuję się lżejsza mniejsza w oczach przechodnia nie spotkam dłoni bardziej dojrzalszej uwodzącej dotykiem spróchniałe ściany moich wspomnień pająk kroczy po zapadniętej myśli tamtych oczu nikt nie zastąpi a jednak rozmieniam słowa na drobne gwarna ulica połyka mnie stoję na krawędzi spadam w mój zabiegany sen
a._mrozinski Opublikowano 28 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2006 Bardzo sugestywny wiersz. Mocne obrazy... i dobre zakończenie. Mogę interpretować, mogę czytac jako swoje myśli. A więc - podoba mi się. pozdrawiam Cię
zak stanisława Opublikowano 28 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2006 a jednak rozmieniam słowa na drobne uważam ze te rozmianki należy zamienić, bo tebe, pozostałe metafory są w porządku, a nawet powiedziałabym dobre... podobasiem + pozdr Es
kyo Opublikowano 28 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2006 aleeeee to już byłoooo... pozdrawiam
Everygrey Opublikowano 28 Listopada 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2006 dzięki za miłe komentarze. dziś wyjątkowo podnoszą na duchu...
Stanisław Kamykowski Opublikowano 30 Listopada 2006 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2006 "a jednak rozmieniam słowa na drobne gwarna ulica połyka mnie" ten fragment brzmi wtórnie, reszta całkiem, całkiem.. nawet nie przeszkadza mi rozstrzelony zapis, bo tym razem dodaje czegoś do tekstu. więc plus i tyle
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się