Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nad grobem wznoszę się
Nad grobem modle się
Nad grobem mym
Wznoszą się ptaki ciemności
O, Panie Mój! Zlituj się nade mną
Błogosław dusze ma.


Synu Mój, błogosławiony bądź
W twej duszy zaiskrzyło się zło
Płomień ogarnia Cię
Trawi, trawi
Twe oczy ogarnia smutku noc.

Upodlony Synu Mój! Błogosławiony bądź
Zjawiam się i Ja- Mefistofeles
Świat ogarnia zło i ciemność,
Zakrywa ludzka twarz
Kto tam?- pyta Cię kto
To Ja, Mefisto, nauczyciel życia i śmierci!
Podpisz cyrograf, a dusza twa
Błogosławiona na wieki wieków (Amen).

Otwierają się wrota piekieł. Wychodzą kapłani ciemności

Błogosławiony bądź, Mistrzu Światła i Ciemności
Jego dusza przeklęta!
--zabiłeś, zabiłeś, zabiłeś, zabiłeś
twe serce niech krwawi goryczą, a ból przeszywa
dusze i ciało.
Przeklęta istota, istota marna bo ludzka

Kochając swa Małgorzatę zabiłeś
Kochając zraniłeś kruche serce
Miłość stała się dla ciebie błogosławieństwem,
A zarazem przekleństwem.
Przeklęty bądź raniąc ja,
Dziewicza krew zhańbiłeś zdrada twa.
Słyszysz? Słyszysz ten jęk
Płacz bólu złamanego serca kwitnącego
Promieniem miłości.
A twa dusza niech gnije, odrzucona w przestrzeni bólu i rozpaczy
Rozpacz Miłości rozerwała dusze twa
Zhańbiony- stracony !

Pamiętaj: Ostrze zdrady zabija dusze i ciało.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • RABATKA   Kilka dni temu, Nie wiedzieć czemu, Wprost mi znajoma wyznała, Że moje wiersze Są coraz gorsze, I że to wszystko jest chała.   Gdzie się nie wczyta, Tylko krytyka, Tylko by komuś dowalić. - Mógłbyś czasami Ruszyć zwojami I delikatnie pochwalić.   Jako krwiożerca, Biorę do serca, Od dzisiaj tworzę w kolorze. Teraz napiszę, Bębniąc w klawisze, Coś o kwiatuszkach (o Boże!).   ***   Przy miedzy stara Stoi kopara. I przy silniku męt dłubie. Czasem zapali, Wówczas dym wali, Zwłaszcza, gdy czuje coś w czubie.   Otóż krok dalej, W kierunku alej, Wielka, kwiecista rabatka. Co znakomicie Umila życie, Fajna dla pieszych to gratka.   Rosną obficie, Ciesząc się życiem Kwiaty, porosty i zioła. Wszystkie pod rękę, Nucą piosenkę, Śpiewają chórem dokoła:   Cynie i bratki, Wilce, bławatki, Malwy, szarłaty, stokrotki, Dalie, rumianki, Astry, kocanki, Ślazy, złocienie, pachnotki.   Maki, lewkonie, Fiołki, piwonie, Dzwonki, petunie, orliki, Chabry, titonie, Bzy, pelargonie, Floksy, nasturcje, goździki,   Ale wśród tego, Tego wszystkiego, Życie po prostu się toczy. Ktoś nie dowierza, Ile tam zwierza, Jakiż ten wiersz jest uroczy.   Pszczoły, komary, I żuczek stary, Żabki, motyli tysiące. Ćmy, nawet ważki, Kreciki, ptaszki, A wszystko to na tej łące.   Natury czary, Piękno bez miary, Niebiański świat kolorytu, Cudności wszędzie, Na pewno będzie Znajoma pełna zachwytu.   Zero krytyki, Ni polityki, Żegnam, oddalam się tyłem. Kwiatki, motyle, Śliczności tyle, Zdrówka! Ja swoje zrobiłem.   ***   Potem, niestety, Krzyknąłem „rety”! Powiem wam, jasna cholera, Że ten męt starą, Wstrętną koparą, Zjeździł rabatkę do zera …   ***   Chłopcy, dziewczęta, Wnuki, wnuczęta, Inne stworzenia nam miłe: By cię głaskali, Maltretowali, Nie rób niczego na silę!  
    • Młody lis, rankiem w kurniku, Robił kurce fiku-miku. Miała mu za złe, Bo zrobił pauzę. A on potrzebował siku …
    • Nawet gdy zajęte ręce, Ma pomachać czym panience …
    • Uwiera coś Jaśka pod bokiem i kłuje pod każdą koszulą. Choć stara się biedak jak może, by nie czuć pieczenia i bólu.   Aż wkurzył się kiedyś okrutnie, chciał wyrwać i prasnąć o ziemię. Lecz darmo ubranie rozdzierał, przylgnęło na amen...sumienie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...