Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dłonie burzyły królestwa, potęgi
stworzone przez boskie struktury, palce
jak armie, a paznokcie – ostrza
mieczy, twe dłonie burzyły królestwa

co zatem mi podajesz?

dłonie dusiły, gniotły twarze
deflorowały dzieci, a palce
wbijane w oczy, a paznokcie orały
po twarzach niewolników

co zatem mi podajesz?

dłonie które błagały, prosiły o litość
żebrały zwyciężone, palce złamane
już nie złapią za gardło, już nigdy
a dłonie są częścią człowieka

Opublikowano

Wiesz Michale, nie podoba mi się.
Przypomniał mi się tekst o dłoniach, który mi kiedyś podesłał znajomy (to nie wiersz, on pisuje publikacje naukowe).
Może później go poszukam, jeśli znajdę - to wieczorem Ci podrzucę. Może Ci coś podpowie, da inne spojrzenie na sprawę.
Twój wiersz jest zbyt jednostronny, za mało refleksyjny - a jednocześnie może szkoda tematu.
Pozdrawiam
Fanaberka
:-)
Wiesz, nie możemy tego znaleźć, no wcięło i koniec. Może kiedyś mi wpadnie, to Ci podrzucę.

Opublikowano

A dłonie, które wytrą łzy, które złożą się do modlitwy, które pogłaszczą po głowie, które wezmą pióro do ręki lub stukają w klawiaturę, które są usmarowane farbami olejnymi, które karmią chorego, które masturbują, które myją trędowatych itp itd.......... Można wszystko. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...