Atena_Ceipil Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Przeszli dziś ulicą, tuż obok mnie Z głowami uniesionymi ponad ból i cierpienie Ich twarze z miłości, nie z żartu - uśmiechnięte Szczęśliwi razem, osobno nie umięli... Za chwile się rozstaną, każde pójdzie do siebie Czy dalej będą uśmiechnięci? Tak !!! Są przy sobie nie tylko trzymając się za ręce Mieszkają we własnych sercach... To właśnie tam rozkwita ich powód radości... Radości, którą potrafią opromienić cały podły świat Gdyby tylko mięli siłę, przebili błonę nienawiści... ...Żeby każdy mógł podnieść głowę...
Dorma Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Styl wiersza jak z moich pierwszych trzech wierszy.. Nie wracam do nich zbyt czesto..
Atena_Ceipil Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Nie czytałam Twoich pierwszych wierszy...Ale to bardzo źle?? :) Mam się bać? I odłożyć pióro jaknajdalej się da ?
Dorma Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Tych calkiem pierszych tu nie ma i cale szczescie.. Wiersz nie jest najlepszy ale nie wolno sie poddawac..Trzeba pisac pisac i jeszcze raz pisac, to jedyne wyjscie na nabranie wprawy..Bron Boze rzucac pioro.. Prosze sprobowac czyms zaciekawic czytelnika, bo wiersz jest troche nudny.Wiecej tajemnicy, nie mozna wszystkiego podawac na talezu.. A pani zadaje pytania retoryczne i za chwile odpowiada.. Pozatym zbyt opisowo.Nie widze tu zbyt wiele srodkow artystycznego wyrazu..Za proste to wszystko.. Pozdrawiam..
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się