Lady_Supay Opublikowano 16 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Października 2006 w ubogim odzieniu bez niechęci karmione ptaki delikatna wrażliwość ukryta w trąbce motyla ręce dominy otwarte na nie pokój za nimi ciche wyzwanie w arii na dwie dłonie na klawiszach rozwinięte uczucia - parapetowe surfinie więdną z bezsilności
zak stanisława Opublikowano 16 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Października 2006 szary gołąb uczuć...jednorękich
Lady_Supay Opublikowano 16 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Października 2006 Stasiu, a jak z resztą - prócz gołębi? Ciepło/E.
zak stanisława Opublikowano 17 Października 2006 Zgłoś Opublikowano 17 Października 2006 l Lady, przyznam się szczerze - nie czuję tego wiersza, jest -jakby ci powiedzieć -bez duszy, chociaz sie starałaś bo to widać, ale...może dziś ja jestem kawką? pozdrawiam ciepło ES
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się