KatarzynaBoraczek Opublikowano 6 Października 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Października 2006 Okno przez całe życie. Wciąż ten sam asfalt, Ten deszcz i mgła, Nawet śnieg i słońce Są takie same. Oddechy powtarzające się, Od tylu lat wciąż ktoś nowy jest, Ale odchodzi i zostaje okno,Przez które patrzyłam Gdy ty odchodziłeś. Ta sama kolejność- Ranek-noc-świt. Wstaję i widzę drzewo, Które rozkwita i umiera, Gdy nadchodzi zima. Budzi się gdy wiosna się zjawia, Patrzy na to samo słońce Już od tylu lat. Ja te- przez to samo okno. Chodzę tymi samymi ścieżkami Brodząc po kałużach i śniegu, Czasem nawet lód się załamuje. Ta droga zawsze coś śpiewa, Na przykład Że jej już nie ma. Dymy z kominów wchłaniają się W moje włosy, czuję go nawet teraz. Czas płynie płynie nie ubłagalnie, Choć chciałabym cofnąć wskazówki Chociaż o parę lat. Pełni życia nie ma, Bo nie ma co chwytać, Zrozumiesz kiedy zdejmiesz buty I położysz się u mnie. 9.03.06.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się