Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

w dniu chłopaka (na specjalne zamówienie dla Klaudii lat 11)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ten wierszyk krótki, pisany naprędce
jak wasze zadania z matmy w łazience
z okazji święta jest chłopaka
by każdy śmiał się, nie złościł czy płakał

kto się kłócić lubi niech nie zwleka
bo sejm już dzisiaj na was czeka
na nowe twarze w polityce
czy zmienić zdołacie jej oblicze?
więc trenujcie kłótnie zawzięcie
może któryś usłyszy- prezydencie…

kto dobre podejście ma do maluchów
niech już szykuje się do studiów
by w niedalekiej wręcz przyszłości
w tej szkole mógł jako kurator gościć
lub jeśli taka jest jego wola
był nauczycielem od przedszkola

kto woli szybką jazdę na poręczy
niech się nie martwi, niech się nie dręczy
zastąpić może wszak Hołowczyca
pomysł ten matek- wiem- nie zachwyca
ale gdy sińców nie ma na kolanach
możesz już marzyć o pucharach

kto za piłką gania bez pamięci
niech śrubkę sobie mocniej podkręci
trenujcie nogę cierpliwie zawzięcie
byście do polskiej kadry mieli wzięcie
i pokazali rodakom w świecie
że na czym sport polega- wiecie

a póki co drodzy koledzy
byście w ławkach mogli usiedzieć
klasówki na czwórki choć zaliczali
domowe prace na czas odrabiali
i w całej tej ciężkiej harówce
pamiętajcie już nie w zerówce
a w piątej klasie co bądź jesteście
więc za naukę w końcu się weźcie!

Opublikowano

wnikać mi w szczegóły raczej nie wypada
ale tak ogólnie -to zawsze pogadać
można i pośmiać się do rozpuku
a że to jest banda tępaków nieuków
wierszyk rozbawił dzieci nauczycieli
a chłopcy- cóż, nawet nie zczerwienieli

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Hipochondryk z Okrąglika              ma na punkcie zdrowia bzika,              wszystko myje, waży,              niczego nie smaży.              przypraw i seksu unika.                                        Okrąglik - gm. Białobrzegi
    • Bez pozwolenia całować nie można  No chyba że ktoś chce oberwać z pół obrotu prosto w... i tu kwestia tego czy kobieta niska czy wysoka  Niżej boli ponoć bardziej

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      A najlepiej utrzymywać dystans czterech kroków za i nawet nie oddychać co by bardziej rozjuszona nie była
    • Christina Rossetti, Song [When I am dead...]   When I am dead, my dearest, Sing no sad songs for me; Plant thou no roses at my head, Nor shady cypress tree: Be the green grass above me With showers and dewdrops wet; And if thou wilt, remember, And if thou wilt, forget.   I shall not see the shadows, I shall not feel the rain; I shall not hear the nightingale Sing on, as if in pain: And dreaming through the twilight That doth not rise nor set, Haply I may remember, And haply may forget. __________________________   Kiedy umrę, najdroższy, Nie śpiewaj dla mnie już; Cyprysów nie chcę cienia I nie sadź przy mnie róż: Niech tylko trawy zieleń Obmywa rosy łza; I jeśli chcesz, zapomnij, Lub we wspomnieniach trwaj.   Nie będę widzieć cieni, Nie poznam, kiedy deszcz; Słowika nie usłyszę, Gdy śpiewem budzi dreszcz: I marząc tak w półcieniu, Gdzie ustał słońca bieg, Mogłabym pieścić szczęście Albo szczęśliwie nie.        
    • @hollow man ty lepiej patrz pod nogi bo jak wdepniesz w Korei placek to ówczesnych gospodarzy pozbawienia opału na zimę ewentualnie lepika do łatania chat

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Z perspektywy rozporka to uczucie miało pewien sens równowagi, jak słony karmel na skórze.   Lecz w strzaskanych złogach wiarołomnego słońca, zstępującego z sufitu, stanowiło już nazbyt wysoki koszt uzyskania bez pokrycia w ciele.   Pozostało tęsknić drobnymi zapiskami na konturze kołnierzyka, menstrualnie zabrudzonego, gorzką szminką.   Bezwstydny guzik rozpięty w głębokim westchnieniu nocy, jak rozerwana błona w oporze pończochy, kusił jak cień krucyfiksu kształtem szkarłatu.   Przelot nad gardłem, język zawinięty w węzeł zasypał pamięć popiołem.   Najważniejsze - nie żegnać się nad ranem, a tylko usunąć z listy subskrypcji.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...