zak stanisława Opublikowano 29 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 nie jeżdżę lexusem scenariusz życia nie zakładał tego ale mam honor by nie spadać z konia na bruzdę po podkowie każdy upadek boli najbardziej z drzewa pod którym zwodziłeś mosty pod wiatr zapinałam koszulę na lewą stronę falbanek zawsze mam pełno mimo pustki pękniętego dzbana nie zasypię tym bardziej że tonacje jesieni są w modzie żółć zalewa zgniłozielony krajobraz w ramach nieprzyzwoitości panoszą się jak pelargonie zrzuciłam z balkonu niejedno pokonam śmiechem ?
allena Opublikowano 29 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. troszeczke pozmieniałam - ale to tylko sugestie całość wpasowuje się w porę roku; choć nie tylko przecież o jesieni ten wiersz:) A.
egzegeta Opublikowano 29 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 Witam Stanisławo wiersz dopiero czytany kilkakrotnie, odkrył swoją wymowę i tak: równie dobrze czyta się bez drugiego wersu, który niewiele wnosi. no i jesień tylko w tytule taka piękna:) a pelargonie już poleciały z balkonu? :) pozdrawiam
adam sosna Opublikowano 29 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 jak co roku gibanie planety eksploatowane dla mnie tym razem za "gładkich" przyczyną
Marlett Opublikowano 29 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 Dobrze,że peelka potrafi się śmiać. A..jesień jest piękna. pozdr.
Stefan_Rewiński Opublikowano 29 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 A pelargonii żal...
zak stanisława Opublikowano 29 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. żal nie tylko pel-a(r)gonii, pozdrawiam ciepło
zak stanisława Opublikowano 29 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki egzegeto, jeszcze nie poleciały, bo jak Stefan mówi szkoda....ale poleciało coś czego żal najbardziej, .pozdrawiam ciepło
zak stanisława Opublikowano 29 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 alleno, dobrze zrobiłaś, może i lepiej dzięki serdeczne z buzką!
zak stanisława Opublikowano 29 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ----o'skubany.... he he pozdr,awiam
zak stanisława Opublikowano 29 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Marlett, ostatnio nawet potrafi, pozdrawiam ciepło
ot i anka Opublikowano 29 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 a ja tak pokombinowałam i chyba przekombinowałam:) nie jeżdżę wprawdzie lexusem nie zakładał tego scenariusz mojego życia ale mam swój honor by nie spadać z wysokiego konia na bruzdę po podkowie każdy upadek boli najbardziej ten z drzewa pod którym zwodziłeś mosty pod wiatr zapinałam koszulę na lewą stronę falbanek zawsze mam pełno pękniętego mimo pustki dzbana nie zasypię tym bardziej że tonacje wydźwięku jesieni są w modzie żółć zalewa zgniłozielony krajobraz w ramach nieprzyzwoitości panoszą się jak pelargonie zrzuciłam z balkonu nie jedno pokonam śmiechem
zak stanisława Opublikowano 29 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 łał Anko, niezle, pokombinowałaś, sens pozostał a czyta sie łatwiej brawo, dzięki cmok mamuśka
kalina kowalska Opublikowano 29 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 bardzo udana puenta ja bym jeszcze wycięła kilka słów: "wprawdzie" sprzed lexusa, "wysokiego" sprzed konia,"wydźwięku" sprzed jesieni, i mimo wszystko "?" jest dobrze pozdr Ps i może "niejedno" zapisać razem w sensie wiele
zak stanisława Opublikowano 29 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 kalino, krawcowo dobrego kroju, zrobie jak mówisz, jesli mówisz to wiesz, pozdrawiam cię jarzębinowo, pa
kalina kowalska Opublikowano 29 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. piekne! :))) dzięki
Ewa_Kos Opublikowano 29 Września 2006 Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 O! Teraz to wiem na mur, ze jesień przyszła - czułam,że napiszesz nie tylko o jesieni tej w przyrodzie, ale nie wywalisz tych pelargonii? Nie wiem teraz jak się odnieść do wiersza, bo czytam, że będziesz zmieniać? Pozdrowię więc ino serdecznie i poczekam na ostateczną wersję:))) EK
zak stanisława Opublikowano 29 Września 2006 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Września 2006 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ewuś, tych nie wywale, tamte...co z wiekiem zaśmierdły nudą, ostateczna wersja? chyba w życiu nigdy jej nie doczekam... pa koski!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się