taka to milość
jak woda z prysznica
żywa i wartka
w kranie można regulować temperaturę
przedwiośnie rządzi się prawami natury
woda z roztopów burzy mysli
to już wiosna?
nie #*%#@ nie wiosna
@Berenika97Dziękuję Bereniko, chyba muszę więcej spać.
Nad morzem tak jest, sól czujesz na skórze, jest w powietrzu i nawet ciało ma zapach ozonu, taki areozol morski.
@lena2_Dzięki Leno :)
@Amber
to moja melodia przyszłości :)
myślę nad rozwojem w jakiś esej.
dziękuję serdecznie.
pozdrawiam.
@Gosława
bardzo dziękuję za dobre słowa.
długo, bo banicja była długa.
ale już jestem.
i cieszę się, że mogę tutaj z Państwem być :)
ciepło pozdrawiam.
@vioara stelelor
dziękuję za tak uważne i głębokie odczytanie.
bardzo porusza mnie Twoja interpretacja w kategoriach miłosci karmicznej ,tej która nie przychodzi po spełnienie, lecz po domknięcie pewnego napiecia w przestrzeni między dwojgiem ludzi.
pisząc ten wiersz, myślałem raczej o zakrzywieniu , o tym, że niektóre spotkania zmieniają trajektorie naszego dalszego życia, nawet jeśli nie stają się historią.
one nie muszą trwać, żeby działać.
czy to karma?
być może.
a może po prostu świadomosć, że nie wszystko, co silne, jest przeznaczone do posiadania.
bardzo bliskie jest mi zdanie, które napisałaś: „niespełnienie to droga '
w tym sensie takie spotkania uczą.
ale może nie tyle domykają przeszłosc , co otwierają w nas przestrzeń, która już nigdy nie będzie taka sama .
dzięki za tę perspektywę.
ona również zakrzywia !!!
pozdrawiam:)